Kocia Chatka Sosnowiec

Koty do adopcji

język / language: polski | english

Znalazły Dom

Asia

Marunia i Asia to dwie słodkie kotki z jednego domu. Trafiły do nas, ponieważ ich właścicielka nie mogła się już nimi opiekować. Mają około 10 lat, ale wcale tego po nich nie widać!

Asia porusza się troszkę inaczej niż reszta kotów. Jednak ona sama chyba tego nie zauważa. Nic jej nie dolega, więc albo taka się urodziła, albo kiedyś przeszła jakąś chorobę i to są jej powikłania. Ta „dolegliwość” nie przeszkadza jej w normlanym funkcjonowaniu, a jak się na nią patrzy to aż mięknie serce.

Obie kotki są cudowne. Marunia jest spokojniejsza i lekko wycofana przez pierwsze 5 minut, ale tak naprawdę to wielki pieszczoch, który kocha ludzi. Asia jest bardziej rozbrykana i już od pierwszych sekund asystuje przy człowieku, ociera się i prosi o uwagę.

Kotki bardzo zasługują na kochające domy. Obie mają białaczkę, na ten moment bez objawów. Przy dobrych warunkach mogą dożyć sędziwych lat bez problemów.

Trafiły do nas razem ze swoim „bratem”, który już od jakiegoś czasu cieszy się swoim domem. Teraz kolej na dziewczyny… Mogą iść do domu, ale i osobno.


Po lewej Marunia po prawej Asia.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kotki można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)


czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Astra

 

Była kolejna, bardzo mroźna noc tej zimy. Astra nie miała już siły ani szukać jedzenia, ani jakiegoś kąta do przetrwania. Nie miała już siły starać się żyć. Pewnie nie zobaczyłaby już kolejnego dnia, gdyby nie serdeczne ręce, które podniosły prawie zamarzniętą kotkę. Ogrzewanie, leczenie, sterylizacja, dom tymczasowy.
Astra powoli wracała do zdrowia i sił. Początkowo nie ufała ani ludziom, ani innym kotom. Zaufanie odbudowywało się powoli. Teraz opiekuje się małą koteczką, a do ludzi się tuli i upomina o pieszczotę.
Astra ma 2,5-3 lata.
Jest zdrowa, pięknie wygląda.
NIE jest ruda, ale ma ciekawie zestawione kolory.
NIE jest rasowa, ale teraz już bardzo chce żyć i zrobi wszystko, aby prezentować wiele ras w jednym.

Szukamy dla niej cichej przystani na całej jej kocie życie

Kontakt w sparwie adopcji:696 915 355

adopcja próbna 27.08.2010

Astra

Astra to młodziutka, czarna z białymi elementami koteczka. Trafiła do naszego przytuliska w grudniu, kiedy to na panującym na dworze mrozie została znaleziona przez wolontariusza. Kotka jest zdecydowanie zwierzakiem domowym. Pytanie co z jej domem? Raczej już się nie dowiemy.
Kotka została oceniona przez weterynarza na maksymalnie dwa lata. Jest to typowa samiczka, którą cechuje drobna budowa ciała i piękny wygląd. W stosunku do ludzi jest przekochana. Łasi się, wskakuje na kolanka, bardzo lubi być miziana. Dodatkowo jest niezwykle łagodna, u weterynarza wszystkie zabiegi znosi bez zająknięcia. Jedynie nieszczególnie przepada za towarzystwem innych kotów. A dokładniej nie da sobie wejść na głowę.
Astra prosi o ciepły domek, z własnym człowiekiem do którego będzie mogła do woli się przytulać!
Jest odrobaczona, test na białaczkę ujemny. Wkrótce zostanie zaszczepiona, a następnie wysterylizowana. Przy sterylizacji zostanie usunięta narośl z listwy mlecznej. 
Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Opłata schroniskowa 10 zł.

ADOPCJA 16.01.2016R.

Aszka

25.01.2014r. do Kociej Chatki trafiła Aszka. Przywiozłyśmy ją  ze schroniska w Sosnowcu, gdzie trafiła  24.01.2013r.. Ale wiemy jak to jest z kociakami domowymi, które trafiają do schronu niestety w 90% nie radzą sobie kompletnie. I tak dziś jak ją zastałyśmy w boksie schroniskowym siedziała skulona i przerażona nawet sie nie ruszała. Cały spięta  i przerażenie w oczach. Po przywiezieniu do Kociej Chatki Aszka troszkę odzyskała pewność siebie. Ale potrzeba jej czasu zanim przyzwyczai się do nowej sytuacji. Jednak najbardziej bulwersujące jest to, że jej były właściciel wyjechał sobie i  Aszkę  razem z jej  współtowarzyszem  po prostu wywalił na klatkę schodową - ot tak sobie. Po prostu brak słów na takie postępowanie. I aż strach pomyśleć jak te kociaki musiały być przerażone. Zareagowali sąsiedzi i obydwa kociaki znalazły się w schronisku no a teraz są w Kociej Chatce. Koteczka  już była wysterylizowana. Ma około 3-4 lata , została w schronisku zaczipowana  i zaszczepiona, test na białaczkę ujemny.

ASZKA JUŻ W NOWYM DOMKU KWIECIEŃ 2014R.

BACH

kocurek około 8 mies.Przyjechała ze schroniska 23.03.Kocurek bardzo kontaktowy,biały,kochany przytulaśny chlopak

Bajka, Kuba i Japa

DO ADOPCJI TYLKO RAZEM. PROSZĘ NIE PYTAĆ O MOŻLIWOŚĆ ADOPCJI JEDNEGO.

Bajka, Kuba i Japa to trzy smutne koty w typie persa do adopcji.

UWAGA!! Koty są ze sobą bardzo zżyte, możliwa tylko adopcja całej trójki razem. Japa czeka na szczepienie -> możliwość rezerwacji na ten moment, adopcja po szczepieniu.

Wyobraź sobie sytuację, kupujesz wymarzony dom, odbierasz klucze i wchodzisz do niego. A w środku nieproszeni lokatorzy, trzy porzucone koty. Sprzedane z domem jak niepotrzebne meble. Niestety z powodu silnej alergii Państwo, którzy kupili dom Bajki, Kuby i Japy nie mogli ich zatrzymać. W taki sposób te trzy smutne kociaki trafiły do nas. 

Pomimo tego co ich spotkało są to trzy cudne kotki. Japa jest najodważniejszy, bardzo łaknie kontaktu z człowiekiem, zawsze wita już od wejścia, dopomina się głaskania i przytula się do ludzi. Kuba jest nie jest tak odważny, potrzebuje kilku minut na aklimatyzację i poznanie człowieka. Tak samo jak Japa kocha ludzi. Bajka jest najsmutniejsza. Dużo czasu spędza w koszyczku. 

Cała trójka jest bardzo spokojna i kochana. Są to niezwykle wrażliwe koty, którym pękły serduszka, gdy ich ludzie je porzucili bez słowa, po kilkunastu latach wspólnie spędzonych!! Japa ma 13 lat, a Bajka i Kuba 16. Chyba w taki sposób nie traktuje się członków rodziny??

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. 

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)


czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Bajtka

Bajtka to 8 mies koteczka.Znalazł ją starszy pan na jednej z ulic w Jaworznie.Bardzo chciał się nią zaopiekować ,chciał też żeby koteczka wniosla w jego dom radość życia.Niestety pan z racji wieku nie dał rady opiekować się kotką(choćby wizyty u weterynarza).

Bajtka trafiła pod skrzydla stowarzyszenia.Ta mloda ślicznie umaszczona koteczka jest bardzo przytulastym kotkiem.Lubi towarzystwo ludzi,lubi też bawić się w obojętne jest jej to czy to człowiek się z nią bawi czy inny kociak.

Szukamy dla niej domu z innym kotkiem może być dom z dziećmi

Adopcja  22.03.2011

czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Balbinka

Ta charakterna koteczka pojechała do nowego domku. To prawdziwa kobieta - potrafi być słodka, a za chwilę straszna. Wywiad z domkiem dokładnie przeprowadzony, umowa podpisana - za towarzystwo będzie miała pieska i 2 kotki: 10-letniego i 2 - letniego, a do swojej dyspozycji ogromny dom z ogrodem, na wsi.

Balbinka

Biało-czarna koteczka,około 5 letnia.Data przyjęcia 18.12.2015.
Odrobaczona,odpchlona,szczepiona,test FELV ujemny.
Osoba adoptujaca otrzyma bon na bezpłatną sterylizację koteczki w schroniskowej przychodni weterynaryjnej.

Balbinka trafiła do schroniska po śmierci właściciela. Bardzo źle znosiła pobyt w schronisku. Nie jadła, nie piła, siedziała wciśnięta w kąt klatki i cichutko miauczała... wolontariusze Stowarzyszenia Nadzieja na Dom, zabrali Balbinkę do przytuliska Kocia Chatka. Tam kocinka powoli wraca do zdrowia. Balbina to przekochana koteczka. Bardzo przyjacielska i spokojna. Uwielbia głaskanie, bardzo tęskni za kontaktem z człowiekiem. Szukamy dla niej odpowiedzialnych właścicieli, którzy zapewnią kici bezpieczeństwo i otoczą koteczkę miłością. 

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Opłata schroniskowa 10 zł.

Adopcja 09.04.2016r.

BALTAZAR

Pewnego wieczoru Baltazar ,ot tak sobie wyszedł z mieszkania i trafil na ulicy na naszą Basię która zopiekowala się chłopakiem .Na krótki Dt pojechała do Dorotki .Po 48 godz znaleźli się właściciele.

Kocurek już jest w swoim starym -nowym domu:)

Bambi

Bambi to ok. 3-miesięczny czarny kocurek. Został uratowany ze schroniska wraz z mamusią i siostrzyczką ale niestety dla nich było już na ratunek za późno. Bambi natomiast wbrew złemu losowi, odzyskał siły, wyzdrowiał i podrósł. Następnie został 2 - krotnie zaszczepiony i raz odrobaczony. Teraz jest pełnym życia małym rozbójnikiem, który uwielbia się bawić czym popadnie a także lubi sobie pojeść. Jest zdrowy i w pełni kuwetkowy. Szuka nowego, dobrego domku na całe życie. Świetnie nadaje się jako towarzysz dla innego kotka.

KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI:502 634 457

Adopcja  04.11.2010

Bambo

Bambo to piękny czarny kocur. Bardzo potężny i dostojny. Trafił do nas prosto z domu razem z trzema "braćmi". Wszyscy już znaleźli domki, nie ma co się dziwić: piękny rudzielec, śliczny srebrny oraz niesamowity przytulas. A Bambo? Zwykły czarnulek...ale serce ma tak samo cudowne jak "ładniejsi" bracia. Kotek ma 6 lat, od zawsze mieszkał w domu, miał do dyspozycji ludzkie kolana i inne tego typu wygody, niestety właścicielka już nie mogła się zajmować kotami.

Jest to bardzo grzeczny i spokojny kociak. Po trafieniu do nowego miejsca potrzebuje czas na aklimatyzację. Jednak jak już zaufa to staje się cudownym kociakiem. Lubi pieszczoty, ale nie jest nachalny. 

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kotka można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)

BARKA

przyjechala do nas ze schroniska razem z Malwinką.Kotka około 1 roczna.Z poczatku troszkę wycofana.Później okazała się fajna kontaktową koteczką.

Znalazła domek

Bartek

Bartek - piękne imię otrzymał od swojego wybawiciela. Kot został uratowany z drzewa. Wszedł bardzo wysoko i nie potrafił zejść. Otrzymaliśmy wezwanie i zorganizowaliśmy akcję pomocy temu biedakowi. Wraz z wolontariuszami innej organizacji Bartek został zdjęty. Wydawać by się mogło, że nic mu nie jest ponieważ zadziałaliśmy możliwie szybko jednak z informacji jakie uzyskaliśmy na miejscu kot ponoć już 12 dni wcześniej ktoś słyszał płakanie kota z drzewa. Nie wiedzieć jak długo mógłby przeżyć ale patrząc na niego po zejściu jest to możliwe. Był wygłodniały i chudy jak szkapa. Oprócz stanu jaki był spowodowany prawdopodobnie "odsiadką" na drzewie kocur był zadbany, wykastrowany a na szyi miał obrożę przeciwpchelną. Być może komuś uciekł, ogłoszenie wystawione, ale niestety nikt się nie zgłosił.

Bartek to sympatyczny kot z charakterem. Lubi głaskanie ale łapką też potrafi pacnąć. Obecnie wpływ na jego zachowanie może mieć też zamknięcie oraz koty z którymi mieszka. Cały czas poznajemy Bartka oraz jego przyzwyczajenia, aczkolwiek do końca i tak nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć. Po opuszczeniu naszego przytuliska kociaki i tak zmieniają się nie do poznania w swoich nowych domach.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. Opłata 20 zł.

Kotka można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

czytaj dalej (zdjęć: 5)»

Bartuś

Piękny kocurek. Bardzo załamany i wystraszony schroniskową sytuacją, skarży się każdemu kto go odwiedza. Skarży się, że oddano go z ciepłego domu. Skarży się, że już nigdy nie zaufa ludziom... Jeśli jednak ktoś da mu szanse, Bartek na pewno szybko przekona się, że jest jeszcze zdolny zaufać i pokochać człowieka.
Kocurek jest odrobaczony i odpchlony, zaszczepiony przeciw wściekliźnie i chorobom zakaźnym.
Urodzony około 2013 roku.

adopcja 18.05.2014r.

Pokaż kod dla forum