Kocia Chatka Sosnowiec

Koty do adopcji

język / language: polski | english

Do adopcji

« Poprzednia 1 2 Następna »

Nataniel i Leoś

Love is in the air, love is in the air.
Nawet w takim miejscu można poznać miłość życia, może powinniśmy się zatem nazywać „Przytulisko miłości” (niczym „Sanatorium miłości” 🙂 )
Nataniel i Leoś poznali się u nas. Leoś początkowo był Leosią po czym okazało się, że to chłopak!! A Nataniel w schronisku miał na imię Leon, czyż to nie pokręcone? Kogóż to obchodzi? Podczas gdy te dwa słodziaki tulą się do siebie, myją nawzajem, bawią i wspierają.
Kto chciałby przygarnąć tyle słodkości i miłości???

czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Kontakt

Kazik

Kazik to dostojny kot niczym Kazimierz Wielki, stąd zbieżność imion :) Kotek prawdopodobnie został przygarnięty z ulicy, ale okazało się, że niezły z niego uciekinier i jego opiekunowie nie mieli możliwości dalszej opieki nad nim. Takim sposobem Kazik wraz ze swoim "bratem" Snapim trafili do nas.

Kaziu to miły kot, bardzo lubi się tulić, ale  jednocześnie jest charakterny i potrafi pacnąć łapką.

Musimy też sumiennie poinformować, że Kazik to niezły śpiewak i uwielbia śpiewać serenady na pół miasta :) 

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. Dom niewychodzący.

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny.

czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Kontakt

Telefon: 517 581 788 Nie odbieramy? Napisz SMS.

Julek

Julek Gburek - tak można go nazwać patrząc na zdjęcia lub podchodząc do niego. Ale po chwili, gdy tylko się do niego odezwiemy czy zaczniemy go głaskać to jego humor i minka od razu zmieniają się o 180 stopni :)

Julek kiedyś był wolnożyjącym, a wręcz dzikim kotem. Pewnego dnia pojawił się w stadzie dokarmianym przez karmicielkę. Na początku przychodził tylko na jedzenie i dotknąć się nie dał, od razu syczał i straszył łapką z pazurkami. Po kilku miesiącach dało się go pogłaskać, ale tylko wtedy kiedy jadł. Aż nagle pewnego dnia sam podszedł, zaczął przeraźliwie miałczeć i nachalnie się przymilać. Leżał patrząc na karmicielkę jakby potrzebował pomocy. I niestety tak było, kot był chory i takim sposobem trafił do nas.

Od tego czasu zdążył się wyleczyć, wypiękniał i przytył, a teraz czeka na nowy dom, bowiem okazał się być ogromnym miziakiem. Najchętniej nie schodziłby z kolan.

Kotek jest też wielkim żarłokiem (być może przeżył w życiu momenty głodu).

Julek ma tylko jeden mały minus. Chętnie rządziłby innymi kotami. Dlatego polecamy aby w nowym domu pozostał jedynakiem.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. Dom niewychodzący.

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny.

Kontakt

Telefon: 517 581 788 Nie odbieramy? Napisz SMS.

Śnieżka

Natka, Nastia i Śnieżka mieszkały razem w jednym domu, a teraz wszystkie razem są u nas. Straciły swój dom ponieważ ich właścicielka zmarła i kotki czekają na nową szansę.

Śnieżka (biała ze znaczeniami) to najspokojniejsza z sióstr. Jest też najwrażliwszą z kotek. Bardzo lubi mizianie, jest kochana i przyjazna. Aczkolwiek potrzebuje chwili czasu na zaufanie i poznanie. W nowym domku pewnie będzie potrzebowała chwili na otwarcie się, ale gdy tylko pozna swoją nową rodzinę na pewno pokocha bez pamięci :)

Nie kłóci się z innymi kotami.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. Dom niewychodzący.

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny.

czytaj dalej (zdjęć: 4)»

Kontakt

Telefon: 513 162 130 Nie odbieramy? Napisz SMS.

Nastia

Natka, Nastia i Śnieżka mieszkały razem w jednym domu, a teraz wszystkie razem są u nas. Straciły swój dom ponieważ ich właścicielka zmarła i kotki czekają na nową szansę.

Nastia tylko na zdjęciach wygląda na spokojnego kota. Tak naprawdę szaleje, biega za wędką, chętnie się bawi. To zdecydowanie wulkan energii :)
Dodatkowo je za 8 kotów, zresztą podobnie jak jej siostry. 

Kotka na początku jest nieufna. Chętnie się bawi i szaleje za jedzenie, ale jeśli kogoś nie zna to nie przyjdzie na mizianie. Aczkolwiek, gdy już kogoś pozna to przychodzi na kolanka. Także dobrze rokuje :) 

Urodziła się około 2017r.

Na niektóre koty fuczy, ale nie jest agresywna. 

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. Dom niewychodzący.

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny.

czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Kontakt

Telefon: 513 162 130 Nie odbieramy? Napisz SMS.

Jelinka

Kilka miesięcy temu apelowaliśmy o pomoc dla Jelinki. Pokazywaliśmy drastyczne zdjęcia kotki, która po ulicy biegała z wypadniętym jelitem!!!

Dzisiaj jednak możemy pochwalić się śliczną zdrową kotką. Ma co prawda usunięty kawałek jelita, ale poza koniecznością jedzenia tylko mokrej, lekkostrawnej karmy(gastro) to nic jej nie dolega.

Bardzo nas to cieszy, ale cudownie byłoby gdyby Jelitka znalazła już swój domek, ponieważ inne koty jedzą suchą karmę, więc niestety Jelinka musi być odizolowana. Dodatkowo kicia przez to co przeszła troszkę boi się ludzi. Potrzebuje spokojnego miejsca na ziemi, w którym otrzyma opiekę i miłość!

Szukamy dla niej domku, choćby takiego tymczasowego.

Urodziła się około 2018r.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.

Każdy kot u nas ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty, ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny.

czytaj dalej (zdjęć: 4)»

Kontakt

Telefon: 600 809 399 (8.00-16.00 w tyg. roboczym) Nie odbieramy? Napisz SMS

Basia

Droga Basiuli jest długa i kręta. Urodziła się na ulicy, na szczęście wolontariusze działają i kotka została złapana. A gdy trafiła do schroniska to niestety ale wyszedł jej „plus” w teście na białaczkę. Mieszkała sobie w Mielcu, niestety mało jest miejsc dla białaczkowych kotów i z tego powodu trafiła do nas. Wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką Norką. 

Basia i Norka miały się u nas dobrze, tylko domku brakowało. Niestety Norka go nie doczekała :(

Basia swoją ostoję znalazła, ale niestety po kilku latach wróciła do nas gdyż jej opiekunka ciężko się pochorowała. 

Kotka jest lekko niepewna. Już tyle razy zmieniała domki, fajnie jakby się ustatkowała już na zawsze :(

Ogólnie kotka nie ma na ten moment żadnych objawów białaczki. I taki stan może utrzymać się kilkanaście lat, a kotka może się pochorować wkrótce. Nigdy nie wiemy. 

Jeśli chodzi o jej stan zdrowia to druga rzecz o której warto wspomnieć jest chroniczny nieżyt nosa. Była leczona, inhalacje trochę pomagają, ale ogólnie rzecz biorąc taki jej urok :)

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.

Każdy kot u nas ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty, ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny.

czytaj dalej (zdjęć: 5)»

Kontakt

Telefon: 513 162 130 Nie odbieramy? Napisz SMS.

Henio

Henio - to dopiero jest przypadek :) Kotek był wolno żyjącym kocurkiem, trafił do nas tylko na leczenie, ale okazało się, że ma białaczkę i już nigdy nie może wrócić na wolność.

Białaczka to choroba bardzo specyficzna. Kot nią zarażony może przeżyć długie lata bez objawów, a może pochorować się i szybko odejść z tego świata. Tego nigdy nie wiadomo, a Henio na ten moment ma się dobrze :)

Póki co aklimatyzuje się w nowej rzeczywistości, poznaje się z nami.

Szukamy dla niego niewychodzącego domu, w którym będzie jedynakiem lub ewentualnie będzie żył z innym kotkiem, który również ma białaczkę.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. 

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny. 

czytaj dalej (zdjęć: 5)»

Kontakt

Telefon: 722 019 851 Nie odbieramy? Napisz SMS

Funia

Funia przeszła w swoim życiu wiele, jej historię znamy od pewnego momentu. Tutaj można przeczytać czego kotka doświadczyła:
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/funia-sos?fbclid=IwAR2JMEB2euIVKHZ0ysPFEwGe8q58-s82nre2h3Riaulvxdlv49Oskk_UTVo

My poznaliśmy ją w momencie, gdy SOS Koty Mielec przywiozły nam Funię. Z uwagi na to, że kicia ma białaczkę musiała być izolowana od zdrowych kotów i 5 miesięcy spędziła w klatce. Dzisiaj może swobodnie biegać z innymi kotami białaczkowymi, może bawić się, wylegiwać na parapecie itd. :)

Kotka póki co aklimatyzuje się i jeszcze nie ma do nas zaufania. Nie chce aby ją głaskać, woli unikać ludzi. Ale spokojnie, wierzymy, że uda nam się zdobyć jej zaufanie.

Urodziła się około 2014r.

Kocia białaczka to choroba bardzo specyficzna. Kot nią zarażony może przeżyć długie lata bez objawów, a może pochorować się i szybko odejść z tego świata. Tego nigdy nie wiadomo, a Funta na ten moment ma się dobrze :)


Szukamy dla niej niewychodzącego domu, w którym będzie jedynaczką lub ewentualnie będzie żyła z innym kotkiem, który również ma białaczkę.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. 

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny.

Kontakt

Telefon: 722 019 851 Nie odbieramy? Napisz SMS

Eryk

Eryk urodził się około 2017 roku i został uratowany przez starszą Panią. Właścicielka Eryka serce i chęci miała dobre, ale niestety odeszła z tego świata, a rodzina nie mogła zaopiekować się kotkami. Pani miała aż 5 uratowanych bidulek, dla trzech najmłodszych rodzinie udało się znaleźć nowe domu, ale dorosłego Eryka i Nero nikt nie chciała tak trafili do nas.

Pierwsze chwile były straszne. Domowe koty ciężko przeżyły stratę opiekunki i stratę domu. Na szczęście zaczęły jeść i mamy nadzieję, ze wszystko potoczy się dobrze.

Eryk nadal jest wystraszony, widać, ze ta sytuacja nie wpływa na niego dobrze. Robimy co możemy, ale niestety jedynie nowy, spokojny dom, gdzie Eryk będzie mógł siedzieć cały dzień na kolankach, otworzy się i nie będzie obcych kotów wokół spowoduje, że kotek się wyluzuje i otworzy. Już widać, że gdy tylko poświęcamy mu czas to on się uspokaja, zaczyna mruczeć i przytulać. To typowy domowy i nakolankowy kotek, nietypową ma tylko wagę - kot jest naprawdę sporych rozmiarów :) Jest grzeczny i spokojny.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. Dom niewychodzący.

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny.

czytaj dalej (zdjęć: 4)»

Kontakt

Telefon: 792 262 353 Nie odbieramy? Napisz SMS

Nero

Nero urodził się około 2016 roku i został uratowany przez starszą Panią. Właścicielka Nero serce i chęci miała dobre, ale niestety odeszła z tego świata, a rodzina nie mogła zaopiekować się kotkami. Pani miała aż 5 uratowanych bidulek, dla trzech najmłodszych rodzinie udało się znaleźć nowe domu, ale dorosłego Eryka i Nero nikt nie chciała tak trafili do nas.

Pierwsze chwile były straszne. Domowe koty ciężko przeżyły stratę opiekunki i stratę domu. Na szczęście zaczęły jeść i mamy nadzieję, ze wszystko potoczy się dobrze.

Nero był bardzo zestresowany, na szczęście już radzi sobie dobrze. Jest odważniejszy niż jego brat. Nero kocha głaskanie, to nakolankowy, domowy kotek. Choć "kotek" to zbyt delikatnie napisane, to kocur w rozmiarze XL, który solidnie ogrzeje przytulając się :) Z innymi kotami raczej jest neutralny. Za to bardzo tęskni za ludźmi i zdecydowanie bardzo brakuje mu domu.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. Dom niewychodzący.

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny.

Kontakt

Telefon: 792 262 353 Nie odbieramy? Napisz SMS

Arielka

Dla nas życie Arielki to biała kartka, którą zaczynamy zapisywać. Poznaliśmy kotkę, gdy trafiła do nas będąc wtedy w ciąży i miała przeprowadzoną sterylizację. Gdyby nie to, to jaki los by ją czekał? Urodziłaby pewnie z 8-9 kotów, na ulicy musiała by je wykarmić, sama przy tym tracąc energię. A kocięta zasiliłyby bezdomność. Pewnie większość i tak szybko by umarła z powodu chorób, głodu czy w wyniku zderzenia z samochodami. Na całe szczęście bezpieczna Arielka jest już u nas! 

A skąd takie imię? Bo kotka bardzo przypomina nam Ariego, naszego kochanego kocurka, którego już nie ma wśród nas :(

Kotka chyba nie doświadczyła do tej pory zbyt wiele miłości od ludzi, dlatego boi się obcych, nie wie czego się spodziewać. Czy te wyciągnięte ręce zrobią jej krzywdę czy pogłaszczą? U nas tylko to drugie stąd kotka, troszkę się przed nami otwiera. Mianowicie, gdy tylko zaczynamy ją głaskać to Arielka wyluzowuje się, mruczy i sprawia jej to przyjemność.

Szukamy dla niej spokojnego domu, który da jej szansę na pokochanie ludzi. Kotka na pewno będzie potrzebowała czas na aklimatyzację, na początku będzie się bała, ale z doświadczenia wiemy, że własny człowiek, własne kolanka i dużo miłości sprawiają cuda :)

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. Dom niewychodzący.

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny.

czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Kontakt

Telefon: 513 162 130 Nie odbieramy? Napisz SMS.

Grześ i Jaś

Romek i Atomek, Bolek i Lolek, Fred i George, Dziekan i Pleban, jak im tam? Aaa Jasiu i Grzesiu :) Po długich dyskusjach takie właśnie imiona dostali nasi dwaj psotni bliźniacy. Chłopcy mają kilka miesięcy (około 3).

Jak takie maluchy się u nas znalazły? NAGLE ni stąd ni zowąd przybłąkały się do stada wolnożyjących kotów. Dziwne, prawda? No cóż, dobrze, że są już u nas.

Kotki dobrze się chowają, rosną piękne, zdrowe i coraz większe :) Chłopaki jak to dzieciaki w takim wieku uwielbiają zabawy. Na szczęście mają siebie nawzajem dlatego mogą pół dnia bawić się w zapasy, a potem szaleć za piłką i innymi zabawkami, po czym zasypiać wtulając się w siebie.

Oba kotki bały się ludzi gdy do nas trafiły. Mniejszy z braci już wie, że człowiek to same przyjemności, głaskanie itd., że można mruczeć i zasypiać słodko się wtulając. Niestety drugi z braci jeszcze potrzebuje przekonać się do nas :) 

TYLKO I WYŁĄCZNIE WSPÓLNA ADOPCJA. NIE ROZDZIELAMY CHŁOPAKÓW. Bracia bardzo się wspierają i nie mamy serca ich rozdzielać, na pewno znajdzie się wspaniały dom, który będzie chciał przygarnąć dwa szczęścia jednocześnie :)

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. Dom niewychodzący.

Adopcja małego kota wiąże się z obowiązkowym wykonaniem zabiegu kastracji/sterylizacji (który najlepiej wykonać między 6 a 8 miesiącem życia zwierzęcia).

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny.

Kontakt

Telefon: 513 162 130 Nie odbieramy? Napisz SMS.

Kiki

Co można wyczytać ze zdjęć Kiki?

To piękna kotka o ciekawym umaszczeniu, jest też niesamowicie wyluzowana, lubi się opłać w letnim słoneczku, a jednocześnie z jej oczu przebija smutek. 

Kotka straciła swój dom, bo ... miała problemy z pęcherzem. U nas oczywiście podjęliśmy się jej leczenia, kotka przeszła zabieg usunięcia kamieni. Teraz jest już po rekonwalescencji i czeka na nowy dom! Kotka musi jeść specjalistyczną karmę. O aktualnym stanie zdrowia Kiki opowiemy na miejscu, zapraszamy do kontaktu :)

Kiki była jedynaczką i u nas też raczej jest samotniczką. Na inne koty reaguje różnie, a najlepiej czuje się w obecności człowieka :) 

Z utęsknieniem czeka na swój nowy dom. 

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. Dom niewychodzący.

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny.

czytaj dalej (zdjęć: 10)»

Kontakt

Telefon: 513 162 130 Nie odbieramy? Napisz SMS.

Leoś

Leoś zaraz po przybyciu do nas całkowicie zaaklimatyzował. Widać, że brakowało mu domowego ciepła. Kotek trafił do nas prosto z ulicy, a mianowicie przyplątał się do stada wolno żyjących kotów. On ewidentnie wolno żyjąca nie był. Czysty i zadbany, lgnący do człowieka kotka. Dodatkowo po badaniach okazało się, że ma kocią białaczkę. Dlatego zapadła decyzja o zamieszkaniu u nas.

Białaczka to z jednej strony wyrok, a z drugiej strony może okazać się, że przez całe życie nie da żadnych objawów. Nigdy nie przewidzimy czy kot rozchoruje się czy dożyje starości bez żadnego problemu. Z pewnością nowy dom, brak stresu będą czynnikami sprzyjającymi zdrowiu. Na ten moment kotek ma się dobrze i nie ma żadnych objawów choroby.

Trzeba przyznać, że Leoś to jeden z naszych największych przytulasków. Można by głaskać jego miękkie i puchate futerko godzinami. Jeśli chodzi o stosunki z innymi kotami to raczej ma neutralne podejście. 

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. 

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny.

czytaj dalej (zdjęć: 13)»

Kontakt

Telefon: 792 262 353 Nie odbieramy? Napisz SMS

« Poprzednia 1 2 Następna »

Pokaż kod dla forum