Kocia Chatka Sosnowiec

Koty do adopcji

język / language: polski | english

Do adopcji

« Poprzednia 1 2 Następna »

Dante

Dante trafił do nas 17.05.2018r, nasz koci weteran w odsiadce.

Nikt o niego nie pyta, nikt nie dzwoni. Dantusio tak siedzi i czeka na dom, a domu nie widać . To taki uroczy samotny kocurek. Mimo rąk wolontariuszy którzy codziennie poświęcają mu czas on pragnie swojego człowieka na wyłączność.

Szukamy Dante domu który pokocha go takim jakim jest, a jest czasami taki kocim uciekinierem, nie posiedzi na kolanach, nie poprzytula się, choć to może sie zmienić w domu gdzie będzie miał swojego Dużego na wyłączność.
Dante, czasami daje się miziać, ale widać, że kocurek nie zaznał miłości w poprzednim domu. Gdy do nas trafił był w strasznym stanie - wychudzony, brudny. Dopiero po jakimś czasie okazało się, że ma białe futerko. Teraz kocurek wygląda pięknie. Ma zadbane, błyszczące futerko, a wszystkie kosteczki zarasta cienka warstwa tłuszczyku. :)

W momencie jak przyszedł do nas był kotem, który dosłownie latał po ścianach, tak się bał, z czasem się to troszkę uspokoiło, teraz już zaczyna wychodzić z koszyka w którym zazwyczaj przesiadywał, śpi na parapecie, krześle. Widac, że zaczyna ufać człowiekowi, choć żeby tak naprawdę zaufał w 100% potrzeba dużo czasu i domu.
Przede Wszystkim domu, bo to dla niego najważniejsze. Wiemy, że będąc w domu jedynym kotem, czy kotem do towarzystwa dla kota rezydenta, otworzy się i odda całe swoje serduszko temu jedynem u człowiekowi.

Dante to bardzo grzeczny kot, bezkonfliktowy do innych kotów. Idelany kolega dla drugiego kota.

Dante jest odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony, posiada elektroniczny mikroczip oraz aktualną książeczkę zdrowia. Test na białaczkę ujemny (-)

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.

Każdy kot u nas ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty, ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kotka można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość SMS, a na pewno oddzwonimy.

czytaj dalej (zdjęć: 5)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474 , 604 789 418

Maciek i Trojek

Maciek i Trojek to przyjaciele od zawsze. Razem się wychowywali, wspierali i wiedli dobre życie w kochającym domu. Niestety dziecka właścicieli pojawiła się silna alergia. Często wydaje nam się, że alergia to tylko wymówka, ale widzieliśmy smutek w oczach właścicieli, którzy oddawali nam kociaki. Rozdardci właściciele, wiele łez smutku i totalnie zdezorientowane koty, które do tej pory wiodły wspaniałe i spokojne życie. Od tej pory Maciek i Trojek mieszkają u nas. Państwo nie zapomnieli o nich i często dopytują co u chłopaków :(

Minęło już kilka tygodni, kotki powoli przekonują się do nas. Od razu widać, że to domowe kociska, które potrzebują spokojnego domu i ciepłych kolan! To dla nich najważniejsze. Chłopaki są bardzo zadbane i grzeczne. Mają odpowiednio 5 i 6 lat.

Szukamy im jednego domu, ponieważ są ze sobą bardzo zżyci. Jedna adopcja, a zyskujesz dwóch wspaniałych przyjaciół :)

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.

Każdy kot u nas ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty, ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kotki można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Koty nie przebywają w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny. Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość SMS, a na pewno oddzwonimy.

czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474 , 604 789 418

Nina&Czesław

Taka kocia para nie zdarza się dość często. 
Nina i Czesio nasze białaczkowe koty szukają domu. 

Czesio ma około 1,5 roku
Błąkał się po ulicach miasta, ale na szczęście ktoś go znalazł, po czym kotek trafił do nas. Żyje sobie spokojnie i dostatnio. Nie brakuje mu niczego, no prawie, choć prawie robi wielką różnicę. Dobry człowiek, z ciepłymi kolanami - właśnie tego Czesio wypatruje leżąc na parapecie.

Nina to kilkuletnia kotka. Była kiedyś wolnym kotem (wolnożyjacym) .Pewnego dnia do naszej wolontariuszki zadzwoniła pani która dokarmianie koty, że w jej stadzie jest chora kotka. Nina została złapana na leczenie. Była bardzo przeziębiona. Po rutynowych badaniach okazało się, że test na białaczkę wyszedł dodatni. Żeby się upewnić zrobiliśmy bardziej dokładne badania i niestety potwierdziło się w 100% że Nina ma białaczkę. Na wolność nie mogła już wrócić, przyjechała do nas. Zaprzyjaźniła się z drugim kotem z białaczka. Razem jedzą, leżą,czasami się myją na wzajem. Było by nam bardzo miło jakby koty znalazły wspólny dom.

czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474, 604 789 418

Basia

Basia to cudna, kudłata koteczka. No ... byłaby kudłata gdyby nie wydrapała sobie połowy futerka. To bardzo rzadka sytuacja żeby kot u nas czuł się lepiej niż w swoim dotychczasowym domu, ale czasem się zdarza i właśnie takie coś miało miejsce w przypadku Basi. Pomimo tego, że rodzina bardzo ją kochała to nowy jej członek spowodował u kotki tak wielki stres, że wydrapała sobie połowę futerka. I tak naprawdę dobrze się stało, że trafiła pod nasze skrzydła.

Teraz jest spokojniejsza, otworzyła się i wyluzowała. Pierwszego dnia oczywiście była sparaliżowana, ale teraz wita nas wychodząc ze swojego koszyczka, a później szaleje za zabawkami.

To naprawdę piękna i grzeczna kotka, która potrzebuje spokojnego i ciepłego domu. Koniecznie bez dzieci, bo one bardzo ją stresują. Urodziła się w 2013 roku.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.

Każdy kot u nas ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty, ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kotkę można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny. Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość SMS, a na pewno oddzwonimy.

czytaj dalej (zdjęć: 5)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474 , 604 789 418

Hekla

Hekla urodziła się prawdopodobnie w 2007 roku, czyli na karku ma już 13 lat. To zdecydowanie niesamowity przypadek. Niestety problemów zdrowotnych nie brakuje: nadciśnienie, problemy neurologiczne, a teraz padaczka. Hekla wygląda jakby żyła w swoim świecie. Pomimo tego ciężko jej nie kochać!

Zdecydowanie jest inna, jest dziwna, ale zupełnie tak jak i ludzie. Dlaczego zatem nie dać jej szansy? Ona też czeka na ciepły dom, ona też chciałaby być kochana. Ma już 13 lat, kilka chorób w kartotece, więc nie zostało jej dużo czasu. Marzymy o tym by nie skończyła jak Szakal, Adelka i wiele innych niekochanych.

Profilaktyka weterynaryjna: Zaczipowany, odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony, wykastrowany
Test białaczkowy FeLV: ujemny (-)

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kotkę można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny. Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość SMS, a na pewno oddzwonimy.

czytaj dalej (zdjęć: 5)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474, 604 789 418

Feliks

Felix to stateczny jegomość, jest dużym czarnym kocurkiem z białymi znaczeniami. Ma około 8 lat.

Przebywał na dworze gdzie przyplątał się do stada wolnożyjących kocurów. Stało się tak chyba nieprzypadkowo, ponieważ okazało się, że kotek ma zapalenie płuc. Całe szczęście, że trafił pod nasze skrzydła, bo po drodze okazało się, że weterynarz bardzo potrzebny. Zapalenie płuc, ząbki w fatalnym stanie -> przeszedł sanację.

Leczenie trochę trwało przez co kotek dość długi czas spędził w boksie. Podczas zabiegów zawsze był bardzo grzeczny i spokojny. Taki koci aniołek :) Zawsze jest bardzo grzeczny i łagodny w stosunku do innych ludzi. Z kotkami dogaduje się bez problemu. Pomimo swojego wieku bardzo chętnie biega za piłeczkami.

Idealnie nada się dla osoby, która szuka towarzysza na kolanko. Należy mu dać czas na aklimatyzację, ale jak już tylko pozna i pokocha nową rodzinę, stanie się najlepszym przyjacielem na zawsze! U nas zawsze jest cudowny, więc wydaje się, że nie powinien sprawiać żadnych problemów w nowym domu.

To kochany zwierzak, który potrzebuje dużo miłości!

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kotka można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny. Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość SMS, a na pewno oddzwonimy.

czytaj dalej (zdjęć: 4)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474, 604 789 418

Vernon

Jedno, co musicie o mnie wiedzieć to, że moje życie nigdy nie było za łatwe. Do schroniska trafiłem ze złamaną miednicą i strachem przed ludźmi. Bardzo się bałem, że ktoś mnie skrzywdzi. Jednak z czasem przekonałem się, że ludzie, którzy mnie odwiedzają tak naprawdę starają się pomóc. I choć dalej zostało we mnie trochę tego lęku, jestem gotów żeby zostawić to wszystko za sobą! Potrzebuję tylko właściwej osoby...Kogoś, kto podaruje mi trochę cierpliwości, trochę miłości. Na kogoś takiego warto poczekać.

Na imię mi Vernon, urodziłem się w 2013 roku. Jestem zaczipowany, odrobaczony, odpchlony, wykastrowany

Test białaczkowy FeLV: ujemny (-)
Test FIV: ujemny (-)

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. Opłata schroniskowa 20 zł.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny. Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość SMS, a na pewno oddzwonimy.

czytaj dalej (zdjęć: 9)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474, 604 789 418

Tom

Tom to potężnych rozmiarów kocur. Bury z białymi znaczeniami. Od małego był domowym kotkiem i mieszkał z pewnym starszym panem. Ta sielanka trwała około 15 lat. Aktualnie kotek przebywa w naszym przytulisku. Początki były trudne, czyli standardowo jak na kota, który prosto z kolan staje się bezdomny. 

Troszkę musieliśmy powalczyć. Kocur był smutny, przygaszony, czekał na swojego Pana, nie chciał jeść. Na szczęście czas jaki mu poświęciliśmy zaowocował poprawę. Wszystko toczyło się bardzo dobrze, kotek znalazł domek! I my i on byliśmy bardzo szczęśliwi :) Jednak to nie potrwało długo i jego serduszko znów pękło. Tom nie dogadał się z rezydentką i bardzo się stresował przez co posikiwał.

Niestety kotek wrócił do nas. Jego serduszko pękło po raz drugi i znowu jest bardzo smutny i zmęczony tym wszystkim. Mamy nadzieję, że nie podda się i że znajdą się dobrzy ludzie, którzy pokochają naszego staruszka. 

Szukamy dla niego spokojnego domu, w którym będzie czuł się bezpiecznie i całym serduszkiem pokocha nowych opiekunów.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. Opłata schroniskowa 20 zł.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny. Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość SMS, a na pewno oddzwonimy.

czytaj dalej (zdjęć: 7)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474, 604 789 418

FIlip

Filipek to bardzo, grzeczny, spokojny i kochany kotek. Nie sprawuje żadnych problemów. Cichutko śpi większość dnia w koszyczku. 

Kotek do tej pory nie miał lekkiego życia. Został interwencyjnie odebrany, ciężko powiedzieć co przeżył do tej pory. Pewne jest jednak to, że nie bardzo odnajduje się w przytulisku. To spokojny kotek, który potrzebuje dużo spokoju oraz ogromu miłości. W nowym domu na pewno otworzy się i pokocha nowych właścicieli. Wystarczy otworzyć na niego serce.

Po adopcji jak każdy kotek będzie potrzebował czasu na aklimatyzację, ale patrząc na jego obecne zachowanie to będzie grzecznym, nakolankowym przyjacielem. 

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.

Każdy kot u nas ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty, ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kotki można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny. Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość SMS, a na pewno oddzwonimy.

czytaj dalej (zdjęć: 4)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474, 604 789 418

Nina

Nina to kilkuletnia kotka. Była kiedyś wolnym kotem (wolnożyjacym) .Pewnego dnia do naszej wolontariuszki zadzwoniła pani która dokarmianie koty, że w jej stadzie jest chora kotka. Nina została złapana na leczenie. Była bardzo przeziębiona. Po rutynowych badaniach okazało się, że  test na białaczkę wyszedł dodatni. Żeby się upewnić zrobiliśmy bardziej dokładne badania i niestety potwierdziło się w 100% że Nina ma białaczkę. Na wolność nie mogła już wrócić, przyjechała do nas. Zaprzyjaźniła się z drugim kotem z białaczka. Razem jedzą, leżą,czasami się myją na wzajem. Było by nam bardzo miło jakby koty znalazły wspólny dom.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. 

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kotkę można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny. Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość SMS, a na pewno oddzwonimy.

czytaj dalej (zdjęć: 7)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474 , 604 789 418

Czesio

Pan Czesław, dla przyjaciół Czesio.

Błąkał się po ulicach miasta i na szczęście ktoś go znalazł, po czym kotek trafił do nas. Żyje sobie spokojnie i dostatnio. Nie brakuje mu niczego, no prawie, choć prawie robi wielką różnicę. Dobry człowiek, z ciepłymi kolanami - właśnie tego Czesio wypatruje leżąc na parapecie. 

Ma około 3 lata. Jest to spokojny, dorosły kot. Czasem lubi poszaleć z innymi kociastymi, ale ogólnie zachowuje się bardzo grzecznie i statecznie. Idealnie nada się jako grzeczny przyjaciel czy termofor.

Czesio ma coś takiego w sobie, że inne koty go wprost uwielbiają! Wszysctkie chętnie śpią koło niego, przytulają się czy zachęcają do zabawy. Z Niną żyje jak z Żoną, ocierają się, przytulają, śpią wtuleni w siebie. Honda traktuje go jak ojca, podpatruje go i często stara się być jak najbliżej. Dla Krzysia jest jak starszy brat, obaj uwielbiają wspólne zapasy. Nawet Ptysię coś do niego ciągnie :)

W stosunku do ludzi jest dość ostrożny. Trzeba dać mu czas aby przyzwyczaił się i pokochał całym sercem.

Czesio - FELV +. Można go adoptować do domu z innym nosicielem/nosicielką albo takiego bez kotów. Wirus kociej białaczki nie zagraża ani ludziom, ani innym zwierzętom domowym, np. psom. Należy pamiętać, że wirus ten nie jest chorobotwórczy dla ludzi czyli całkowicie niegroźny dla człowieka. 

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. Opłata schroniskowa 20 zł.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny. Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość SMS, a na pewno oddzwonimy.

czytaj dalej (zdjęć: 7)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474 , 604 789 418

Kiero

Kiero to piękny duży kocur, ma ok. 5 lat. W kontaktach z innymi kotami bezproblemowy. Potrafi zwrócić na siebie uwagę "mówiąc" po swojemu.Jest spokojnym, łagodnym kotem. W domu niczego nie niszczy, nie drapie. Lubi kontakt z człowiekiem, lubi być przytulany i głaskany, ale nie jest kotem nakolankowym. Potrafi cały dzień spędzić leżąc na parapecie lub w ciepłe dni na balkonie. Jest kotem niewychodzącym. Zachowuje czystość, korzysta z kuwety, ale zdarzają mu się "wypadki". Kiero jest kotem bardzo wrażliwym. Na stres reaguje nadmiernym wylizywaniem co powoduje rany i ubytki futra. Jest na specjalistycznej karmie.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. 

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kotka można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny. Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość SMS, a na pewno oddzwonimy.

czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Kontakt

Telefon: 668477054

Poldek - rezerwacja

Kolejny ciężki przypadek z naszego przytuliska. Jednak ciężki tylko pozornie, krótkowzrocznie. Jeśli spojrzymy tylko na wygląd zobaczymy czarnego kocura, który nie jest już małym słodkim kotkiem. Dodatkowo widać, że życie go nie oszczędzało - w wypadku stracił oczko. To zobaczymy z daleka, ale jak podejdziemy bliżej, jak damy szansę i poznamy to przed nami zobaczymy świetnego kota, bardzo walecznego - w tym pozytywnym sensie, walczącego o życie. Kota, który kocha ludzi, kota, który jest dorosłym i potężnym kocurem, a gdy weźmie się go na kolanka to wtula się, mruczy, zasypia i nie chce zejść, wręcz nie da się od niego odkleić.  On potrzebuje człowieka na pełen etat, to jego największe marzenie.

Człowieku! Nie patrz na wygląd, spójrz w serce Poldka i pokochaj go tak jak on kocha wszystkich ludzi.

Profilaktyka weterynaryjna: Zaczipowany, odrobaczony, odpchlony, wykastrowany
Test białaczkowy FeLV: ujemny (-)

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kotka można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)

Kontakt

Telefon: 501 477 474, 604 789 418

Garfield - rezerwacja

Taki kot zdarza się jeden na milion, albo może całkowicie jest jedyny w swoim rodzaju. Przeczytaj do końca historię Garfielda.

Trafił do nas zupełnie przez przypadek. Opatrzność zdecydowanie nad nim czuwała, bo był w takim stanie, że lekarze rozważali eutanazję, załamując ręce w bezsilności. Zdjęcia jego ran nie nadają się do pokazywania publicznie. Minęło 1,5 roku bólu i cierpienia kociaka, ale wreszcie się udało 😊 Dzięki miłości naszej i pani doktor rany Garfielda całkowicie się zagoiły.

Dlaczego ten kot jest wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju? Zawsze spokojny, wesoły, znoszący wszystko bez zająknięcia. Jest oazą spokoju i łagodności. Kocha ludzi całym swoim małym-wielkim serduszkiem.

Każdy kto go pozna zakochuje się w nim bez opamiętania. Najbardziej lubi być blisko ludzi, przytulać się i spać razem w łóżku. Nasza wesoła "bambaryłka" przymila się do każdego, każdego kto może mu dać odrobinę głaskania, smyrania i zabawy. Pod względem charakteru kot jest cudowny i bezproblemowy. Uwielbia wszystkich ludzi, nawet tych których widzi pierwszy raz w życiu. 

Niech Was nie zmyli to co przeszedł ani, że ma okrąglutki brzuszek. Bardzo lubi się bawić i szaleć 😊

Opieka nad Garfieldem:

- tabletki przeciw alergii 2x dziennie,

- dieta hipoalergiczna.

Teraz jest bezpieczny pod naszą opieką. Bardzo potrzebujemy dla niego nowego domu! Jeśli jednak nie możesz mu tego dać prosimy o: insulinę, karmę hypoallergenic lub środki na leczenie i utrzymanie. 

Z całego serca pragniemy również aby kociak kiedyś znalazł swoje miejsce na ziemi i mógł w spokoju żyć wśród kochających opiekunów. 

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.
Opłata schroniskowa 20 zł.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)

czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474, 604 789 418

Krzyś - rezerwacja

Dzień Dobry jestem mały Krzyś.

Mam dopiero 10 miesięcy, ale już doznałem wiele w swoim krótkim życiu.

Choć nie ma co narzekać, bo jestem dzielnym kotkiem!

Nie pamiętam co się ze mną działo jak byłem mały. Pierwsze wspomnienie jakie mam to ciepłe ramiona, które przytulają mnie mocno. Wszystko mnie wtedy bolało, ale ciepło człowieka było kojące. Potem światło, dużo światło i zasnąłem.

Jak się obudziłem to byłem już w innym miejscu, to był boks, z jedzeniem, piciem i kuwetą. Pomyślałem, że nie jest źle. Wstaję, ale coś jest nie tak. Hop hop. Czemu nie mogę iść normalnie? 

COOOOOO? Gdzie się podziała moja łapka??? 

Przyszła jakaś Pani, przedstawiła się jako moja nowa Ciocia i opowiedziała moją historię:

„Krzysiu, dobra dusza znalazła Cię pokiereszowanego w lesie. Pojechała z Tobą do lekarza i okazało się, że łapki nie da się uratować - została amputowana i od teraz musisz sobie radzić z trzema. Dodatkowo miałeś dużą ranę, koci katar oraz białaczkę. Teraz już jesteś z nami. Nic się nie bój, zaopiekujemy się Tobą i będziemy szukać nowej rodziny.”

Na początku było ciężko, bardzo płakałem, nie chciałem zostawać sam w boksie. Ciocie przychodziły i wychodziły zostawiając mnie samego. A ja chciałbym tulić się do nich cały dzień :( Lubię jak ktoś drapie mnie za uszkiem, przytula czy bawi się ze mną. 

Jak wyleczyłem katar mogłem wyjść z boksu i zakolegować się z innymi kotami. 

Ganiam z gadatliwą Ptysią. Zaczepiam wstydliwą Ninę, robię sobie zapasy z wujkiem Czesiem. Szaleję z małą Hondą, a przytulam się do Ciotek jak tylko mnie odwiedzają.

Wiecie co? Wcale nie jest mi potrzebna czwarta łapka. Nie jestem gorszy, ani nic takiego. Biegam za zabawkami, potrafię zakopywać kupkę w kuwecie i wspinać się na nodze Cioci, gdy jestem głodny. 

Pierwszego dnia Ciocia powiedziała mi, że będzie mi szukać nowego, takiego prawdziwego domu. Bardzo się cieszyłem i od razu uwierzyłem :) 

Czyżby Ciocia mnie okłamała? Czekam tu już 5 miesięcy, a nikt mnie nie chce :( 

Czy to przez nóżkę? A może przez białaczkę?

Wpadnij pobawić się ze mną! Może przekonasz się, że to wszystko nie ma znaczenia i pokochasz mnie od pierwszego wejrzenia. 

Była u nas kiedyś kotka, która trójłapka z białaczką. Ona ma swój dom. I wiecie co? Ja też będę miał. Nadal w to wierzę.

 

czytaj dalej (zdjęć: 8)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474, 604 789 418

« Poprzednia 1 2 Następna »

Pokaż kod dla forum