Kocia Chatka Sosnowiec

Koty do adopcji

język / language: polski | english

Za Tęczowym Mostem

[*]TE KTÓRE ODESZŁY,A O KTÓRYCH NIEZAPOMNIMY[*]

Panie Boże, nie jestem aniołem
dziś niewielu jest takich na świecie,
może ci, co na ziemskim padole
pokochali zwierzęta i dzieci.

Panie Boże, powiedziałeś "proście",
rzekłeś "proście, a będzie wam dane"
wiesz, że wczoraj po Tęczowym Moście
poszedł do Ciebie mój kot ukochany?

Panie Boże, poznasz go z łatwością,
miał sierść jedwabistą, cztery łapki, ogon,
proszę o Panie, zawołaj go głośno,
bo miał w zwyczaju nie słuchać nikogo.

Panie Boże, nie proszę dla siebie,
znajdź mu jakąś osobę przyjazną,
by głodny i smutny tam nie był, i żeby
mógł sobie przy kimś spokojnie zasnąć.

Panie Boże, a gdy tak się stanie,
że i mnie zabrać stąd będzie trzeba

pozwól, by wyszedł mi na spotkanie,

kiedy będę wędrować do nieba

autor:Marta "Majorka"Chociłowska-Juszczyk

PEPE

Jedyny ocalały z czwórki rodzeństwa.Niestety przegral walkę z chorobą[*]

Pieguska

Pieguska ma około 3,5 -4 miesiące, ale jest to bardzo drobna koteczka i wygląda zdecydowanie na młodszą niż reszta rodzeństwa. Kotki urodziły się przy śmietniku na terenie szpitala. Kocia rodzina trafiła do nas w tragicznym stanie. Ogromny koci katar, zainfekowane oczy. Jeden z chłopców przeszedł operację usunięcia oczka, którego nie udało się uratować. Reszta rodzeństwa miała więcej szczęścia. Kotki choć tak małe mają wielką wolę życia. Koci katar mógł je zabić, one jednak się nie dały! 

Pieguska to bardzo wesołe maleństwo, z charakterystycznym znaczeniem na noski. Najmniejsza z całego rodzeństwa ale charakteru i waleczności jej nie brakuje. Zawsze pierwsza przy misce i nie pozwoli innym zjeść choćby kąska ze swojej porcji. Cała piątka to żywe iskierki. Wszędzie ich pełno, są bardzo ciekawe świata, uwielbiają ze sobą szaleć. 

Niestety skutkiem niekontrolowanego rozmnażania i niesterylizowania zwierząt NIE są małe słodkie kociaki, które są piękne i będą wiodły wspaniałe życie. Skutkiem tego jest cierpienie, choroby, śmierć.

Dla maluchów szukamy ODPOWIEDZIALNYCH właścicieli, którzy zapewnią im wspaniałe życie i aby nie zakończyło się ono w taki sposób w jaki zaczęło - wyrzucone niczym śmieci.

Osoba, która zdecyduje się adoptować kota jest obowiązana wykonać na własny koszt zabieg kastracji/sterylizacji po osiągnięciu przez zwierzę dojrzałości płciowej.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. Opłata 10 zł.

Pieguskę można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

PIMPUŚ

3 miesięczny kocurek do końca kochany.Kocurek o najsmutniejszych oczach jakie widziałam[*]

PITER

kocurek około 6 mies.Trafił do nas wraz ze swym rodzeństwem.Półdziki w końcu oswoił się z ludźmi i otoczeniem .Pojechal do nowego domku

Odszedła w nowym domu na FIP

 

Pręgusek

Pręgusek wyciągnięty ze schronu, był na tymczasie u Agi. Miał już jechać do nowego domku, kiedy zaatakowała choroba. Niestety, nie udało się mu się jej zwalczyć. Maluszek odszedł [']

PUNIA

PUNIA-młoda koteczka około 5 mies.Przyjechała ze schroniska 14.11 2009 .Śliczna dymna z chrakterystycznym białym nalotem na sierści.Bardzo przytulaśna ,lgnąca do człowieka.Mała porzytjechała strasznie zapchlona,ze świerzbem i z KK.Obecnie koteczka jest zdrowa,odrobaczona i odpchlona.Czeka na swojego człowieka

Odeszła w nowym domu na FIP

RODZENSTWO

dwa maleństwa .Dwie dziewczynki srebrna i czarna .Dzieci Córuni [*]

Rossek, przytulasty rozrabiaka szuka wyrozumiałego domku.

Kocurek ma ok. roku może troszkę mniej. Trudno powiedzieć co spotkało Rosska zanim go znaleźliśmy i chyba lepiej tego nie wiedzieć ;-( Znaleziony na śmietniku głodny z okropna biegunką i jak się okazało z prawie całkowicie zarośniętą pupką. Weterynarz stwierdził, że Rossek bez operacji miałby przed sobą najwyżej kilka dni życia, a raczej umierania w męczarniach ;-( Szybka pierwsza interwencja chirurgiczna niestety nieudana, ale już kolejna operacja przeprowadzona w Warszawie i fantastycznego pana profesora zakończyła się sukcesem i kociak zaczął się normalnie załatwiać. Okazało się, że w pupce było mnóstwo blizn ;-( Jako, że pupka przez długi czas nie funkcjonowała prawidłowo, kociak uczy się jak załatwić całość w kuwetce i czasami zdarza się, że przy zabawie czy innych szaleństwach zgubi jakiś bobek. Nie jest to bardzo uciążliwe, ale zdajemy sobie sprawę, że dla wielu osób będzie to problem nie do zaakceptowania.

Rossek jest bardzo wesołym kocurkiem, który uwielbia się bawić, ale potrafi też przespać kilka godzin na kolankach.  Niestety przebywał w domu tymczasowym z kotką rezydentką, która go nie akceptował i kociak był z tego powodu coraz bardziej sfrustrowany. Dlatego też chcieliśmy jak najszybciej znaleźć dla niego fajny domek zanim nasza kocica wykończy go psychicznie.

Rossio trafił do adopcji do bardzo dobrego domu, niestety nie dogadał się z kocim rezydentem. Kocurek był bardzo uległy, ale Rossek który przez dłuższy czas musiał w poprzednim miejscu walczyć z kocicą, teraz odegrał się i to on zaczął mocno dominować w mowym domu. Adpocja była próbna, więc Rossek wrócł, ale tym razem musiał zamieszkać w Kociej Chatce.

Rossek musi dostawać mokrą karmę przynajmniej 2 razy dziennie i do tego dostaje suchą karmę fibre response, która ma dużo błonnika i ułatwia wypróżnianie.

Poza tym potrzebuje dużo miłości i zainteresowania. To naprawdę bardzo kochany kocurek, który wycierpiał w życiu zdecydowanie za dużo i teraz musi wszystko nadrobić i stać się członkiem jakiejś fajnej rodziny na całe swoje kocie życie.

Rossek chyba najlepiej sprawdzi się w domku bez innych zwierzaków. Jest wykastrowany i zaszczepiony.

ROSS za Tęczowym Mostem 25.03.2014r.

 

czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Rozalka

Rozalka to tak niezwykle urocza koteczka, że trudno to opisać w kilku słowach. Koteczka na widok człowieka przewraca sie na plecki i wywala brzuszek do miziania głośno przy tym mrucząc. Rozalka jest obecnie w jednym boksie ze swoim braciszkiem Miłkiem, kotki bardzo dobrze się dogadują i fajnie się razem bawią, więc na pewno koteczka świetnie się dogada z ewentualnym innym kocim rezydentem.

Rozalka jest jeszcze młodziutka na pewno nie ma roku. Potrzebuje pełnej miseczki, troszkę zabawy, ale przede wszytskim dużo uwagi i miłości.

SALEM

przyjechał ze schroniska 12.02.Kocurek około 6 mies.

Bardzo dŁugo błąkał sie po ulicy w końcu trafił do schroniska.Odszedł na FIP[*]

SANI

4 mies koteczka urodziła się i wychowała w piwnicy.Od maleńkiego miała KK ,powiklania po chorobie uszkodziły jej oczko.ODESZŁA W dT MIKUSIA[*]

SILVER

piękny whiskasowy dorosły kocur.Rozrabiaka pełen życia i energi.W schronisku złapał FIP.Odszedł[*]

Spidi

Kocurek  nr 35/47 przyjęty do schroniska z interwencji dnia 07.04.Kocurek strasznie przytulasty i odważny.Wypuszczony z boksu śmiało idzie na wybieg nie bojąc się szczekania psów.Nie zwraca uwagi na inne koty.Zaszczepiony i odrobaczony .Czeka na kastrację

Odszedł na pp dna 25.04.2011

czytaj dalej (zdjęć: 8)»

Stiwenek

Kociak odszedł 29.10.2013r. ;-(

Pokaż kod dla forum