Kocia Chatka Sosnowiec

Koty do adopcji

język / language: polski | english

Znalazły Dom

Tania

Tania to kotka po przejściach, została zabrana ze schroniska w Sosnowcu w bardzo złym stanie.
Obecnie została odkarmiona i czuje się o wiele lepiej. Widać to po jej zachowaniu, stała się bardziej śmiała i lgnie do człowieka.
Niestety weterynarz stwierdził u niej niewyleczalną chorobę - białaczkę. Często w takich sytuacjach weterynarze bez zastanowienia usypiają zwierzę ale tak naprawdę może ono jeszcze wiele lat żyć i mieć się dobrze. Jest to choroba która w żaden sposób nie zagraża życiu i zdrowiu człowieka. Tania ma dobre wyniki krwi i jest w trakcie leczenia lekiem o nazawie virbgen. Obecnie Tania przebywa w naszym przytulisku w klatce i czeka na domek na stałe który się nią zaopiekuje. Nie wymaga dużego zachodu, tylko ciepla, pełnej miski jedzenia i zainteresowania człowieka. Wtedy z pewnością poprawi się jej ogólne samopoczucie. Bez domu Tania nie da sobie rady siedząc w ciasnej klatce.
Jeżeli znajdzie się osoba która zechce zaopiekować się Tanią, obiecujemy całą pomoc weterynaryjną.
Tania jest kotkiem korzystającym z kuwety, szukamy dla niej domu w którym jest inny kot z białaczką lub domu bez innych kotów.
Może ktoś da jej szansę?

Adopcja 30.09.2010

Tara

TATRA to kotka ok 1-2 letnia.Bardzo spokojna,stateczna,przyjacielska, i kontaktowa.Taka przytulanka dla człowieka.Najlepiej czułaby się jako kotka samotna czyli tylko Ona i człowiek, bardzo szuka kontaktu z człowiekiem choć toleruje inne koty, ale na dystans.

Jest kotką zdrową ,odrobaczoną ,odpchlona i wysterylizowaną.Szukamy dla niej domu na całe jej kocie życie

TERENIA

koteczka okolo 8mies .Młoda sliczna i bardzo kontaktowa.Znalazla dom w zaprzyjaźnionym domu

Tereska

Tereska to kolejna kocia matka. Dzielnie odchowała swoje maleństwa i teraz sama szuka kochającego domu. Trafiła do nas z Domu Tymczasowego, jej opiekunka musiała wyjechać. Na początku Teresa czuła się świetnie, była wesoła, miała duży apetyt. Potem coś się stało i kotka zaczęła źle się czuć. Myślałyśmy, że ją stracimy.  Dziewczyna nikła w oczach, nie wiedziałysmy co jej jest. Po wielu badaniach mamy diagnozę: IBD -IDIOPATYCZNY ZESPÓŁ ZAPALNY. Kotka po każdym pokarmie bardzo wymiotowała. Po dobraniu odpowiednich leków, choroba jest pod kontrolą. Teresa bierze obecnie steryd ( połowę tabletki) w coraz mniejszej dawce i coraz rzadziej. Choroba ma stan przewlekły, więc kicia prawdopodobnie będzie musiała brać leki do końca życia. Poza tym trzeba raz na jakiś czas robić jej badania i usg ( żeby sprawdzać czy choroba nie postępuje).

Kotka już bardzo dużo przeszła, ale nie poddała się. Jest bardzo waleczna. Wreszcie nic ją nie boli, a futerko zrobiło się miękkie i piękne. Teraz do szczęścia brakuje jej tylko kochającego domu. Tereska bardzo tego potrzebuje. Zawsze stara się być pierwsza w kolejce do głaskania. Gdy nie zwraca się na nią uwagi to głośno dopomina się miałczeniem. 

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kotkę można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)


czytaj dalej (zdjęć: 4)»

Tesia

Tesia 3-letnia, biało-bura kotka. Nie jesteśmy w stanie zawsze przewidzieć jak wyglądała przeszłość naszych podopiecznych. Jedno wiemy na pewno, nie spotkało ją nic dobrego. Początki były naprawdę ciężkie. Nasza dłoń sprawiała ogromne przerażenie w jej pięknych, złocistych oczach. Dzisiaj jest o niebo lepiej, obraca się na plecki i uwielbia być miziana po brzuszku. Tesia jest śliczna i urokliwa. Odkąd trafiła do nas przeszła dużą przemianę.

Mamy nadzieję, że to właśnie Ty pokochasz naszą Tesię. Nie pozwól, żeby jej początkowa nieufność oraz delikatność sprawiła, że swoje kolejne dni spędzi w samotności...
Tak samo jak każdy kot zasługuje na swój własny kąt, być może właśnie w Twoim domu.

Zaczipowana, odpchlona, odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana. Test białaczkowy FeLV ujemny.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.
Opłata schroniskowa 20 zł.

Kotkę można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)


czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Tigra

ZOSTAŁA NA ZAWSZE JAKO KOT STACJONARNY W DT U Gosikot 16.08.2010

TIGRA

Kotka ma około 4 lat. Trafiła do schroniska 06.04.2013. Powodem oddania kotki było niedostosowanie się kota do warunków domowych, agresja wobec psów. Zostawiamy to bez komentarza i szukamy dla Tigry domu w którym poczuje, że człowiek może dać kociakowi wiele miłości na całe kocie życie. W schronisku Tigra bardzo była przerażona nowym otoczeniem - nowe miejsce, nowi ludzie, inne koty, szczekanie psów...przestała jeść. Podjeliśmy decyzję o umieszczeniu jej w Kociej Chatce - cisza i spokój dobrze zadziałały na jej psychikę i Tigra powoli otwiera się do człowieka. W nowym domu też będzie potrzebowała kilku lub kilkunastu dni na oswojenie się z nową sytuacją. Piękna kotka skrzywdzona przez ludzi szuka kogoś kto zaakceptuje ją taką jaka jest...czyli piękna dostojna kotka, na początku nieufna... ale cierpliowść nowego opiekuna na pewno będzie nagrodzone wielką miłością Tigry.
Kotka jest zaszeczepiona, odrobaczona, odpchlona, wysterylizowana, zaczipowana (7368), korzysta z kuwety.

TIGRA kochana kicia pojechała do domku stałego w dniu 16.07.13r. zamieszkała w Rudzie Śląskiej

czytaj dalej (zdjęć: 5)»

Timon

Timon to piękny szary kocur. Trafił do nas prosto z domu razem z trzema "braćmi". Jeden z nich już znalazł kochającą rodzinę, trzech, w tym Timon nadal czeka. Kotek ma 10 lat, od zawsze mieszkał w domu, miał do dyspozycji ludzkie kolana i inne tego typu wygody, niestety właścicielka już nie mogła się zajmować kotami.

Na ten moment to jeden z największych pieszczochów w naszym przytulisku. Chodzi za człowiekiem krok w krok i patrząc prosto w oczy głośno upomina "miau, miauuuuuu" co oznacza - głaszcz mnie i przytulaj człowieniu. Ogólnie wielki gaduła z niego, nawiązuje z ludźmi rozbudowane dialogi. Zazwyczaj trochę się skarży, krzyczy na nas, że za mało go przytulamy, ale cóż zrobić, ręce tylko dwie, a kotów...

Jedyne za czym nie przepada to głaskanie przy ogonku. Wtedy potrafi okazać swoje niezadowolenie łapką lub ząbkami, ale nie gryzie tylko trzyma.

Z kotami żył i się wychował, więc potrafi z nimi funkcjonować. Niektóre lubi inne mniej. Nie jest agresywny, ale na głowę nie da sobie wejść. Zresztą, inne koty to mało go obchodzą, najważniejszy jest człowiek <3 Na tyle, że czasem trudno np. wyczyścić kuwety, bo ten jegomość pakuje się na kolana :)

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kotkę można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)

Tina

Tina ma kilka miesięcy, pochodzi z domu, w którym było wiele kociaków. Na ten moment wszyscy już zostali adoptowani. Została tylko ona...

Kicia jest dorastającym dzieciakiem. Pierwszego dnia u nas było przerażona, schowała się w wiklinowym koszyku i skulona ze strachu spoglądała wielkim oczami na swój nowy (tymczasowy) dom. Ona i jej rodzeństwo aklimatyzowały się w swoim czasie. Tinka niestety najwolniej, pewnie jest to powodem jej długiej "odsiadki" u nas. Wciąż boi się ale już coraz mniej. Właściwie boi się do momentu gdy ktoś nie weźmie jej na ręce. Wtedy włącza głośny traktor i wtula się w człowieka. Dla jedzenia i zabawy zrobi wszystko. Szkoda żeby dorastała w takim miejscu...

Nowi opiekunowie zobowiązują się do sterylizacji na własny koszt gdy kotka osiągnie dojrzałość płciową.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.
Opłata  20 zł.

czytaj dalej (zdjęć: 4)»

TO JA TEODORKA POKOCHAJ MNIE

Chciałabym się nieśmiało przedstawić. Mam na imię Teodorka – może dziwne imię, ale dobre duszyczki, które się moją małą osóbką zaopiekowały myślały, że jestem kocurkiem, i dostałam imię Teodorek, a tu taka niespodzianka – no ja zawsze wiedziałam, ż jestem koteczką no ale inni mogą się przecież pomylić. Dawno temu choć bardzo, krótko żyję na tym niedobrym świecie żyłam sobie z mamusią i rodzeństwem – ale pewnego dnia mamusia zniknęła moi braciszkowie i siostrzyczki też zniknęli. Nie wiedziałam co się stało, byłam przerażona, błąkałam się po ulicy – tak się potwornie bałam ludzi, psów, samochodów – nawet nie umiecie sobie tego wyobrazić. Zlitowały się pewne osoby zabrały mnie i chciały mnie zawieźć do jakiegoś potwornego schroniska, ale po drodze zawitały do Kociej Chatki i tam zostałam. Nie powiem jest czysto, cieplutko, jedzonko też mam bardzo dobre, ale ja potrzebuję domku, takiego domku z prawdziwego zdarzenia – swojej miseczki, rączek do głaskania, fajnego miejsca do spania – najlepiej w łóżku, no cóż mam swoje wymagania – bo jestem piękna, miziasta i łagodna lubię ludzi, a pewnie i pokocham jakieś inne kociaczki i pieski.

Mam około 3 miesięcy, zobaczcie na moje fotki – czyż nie jestem fajna.

TEODORKA ZNALAZŁA DOM MIESZKA W SOSNOWCU POJCEHAŁA W DN. 14.11.12R. 

czytaj dalej (zdjęć: 5)»

Tofik

Około dwuletni, kastrowany kocurek, który trafił do naszego Hiltona. Niesamowicie garnie się do ludzi, więc na pewno był domowym kotem. Jest duży, piękny i miziasty. Pojechał do nowego domku, gdzie nudzić się nie będzie. Nowa Duża bywa też czasami DT.

Tofik

Tofik to śliczny biały kotek z szarymi znaczeniami. Jest jeszcze młodziutki, został bowiem oceniony na około 4 lata. Pani, która go do nas przyniosła bardzo żałowała że nie zdążyła znaleźć mu kochającego domku i tak kociak trafił do nas, jako kolejny bezdomny, niekochany zwierzak.

Póki co Tofik nie rozumie co się z nim stało, trafił do stada obcych mu kociaków. Nie wszyscy są przyjaźni, niektórzy chcą się bawić, ale nadal wszyscy są obcy, obce miejsce, zupełnie nowe zapachy. Jak to się stało?? Przecież był takim  grzecznym kotkiem.

Kotek póki co aklimatyzuje się. Raczej stara się nie wychylać i jest płochliwy/wystraszony. Ale to tylko pozory i jesteśmy przekonani, że sytuacja wkrótce się zmieni bowiem gdy tylko ktoś go zaczyna głaskać przekonuje się iż Tofikowi sprawia to wielką przyjemność i właściwie tylko na to czeka tylko narazie jest zbyt nieśmiały aby się o to upomnieć.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. Opłata 10 zł.

Tofika można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

czytaj dalej (zdjęć: 4)»

Tofik i Tofinka

Tofik i Tofinka to prawdopodobnie rodzeństwo .Kociaki zostały oddane do schroniska przez właściciela z jednego domu.Nie dośc że są śliczne pod względem umaszczenia to jeszcze bardzo przyjacielskie i przytulaste do człowieka.

TOFIK jest kocurkiem biało-rudym ,TOFINKa jest koteczką prawie całą białą z niewielkimi znaczeniami rudego(rudy ogonek i pojedyńcze małe rude plamki)

Koty są wysterylizowane,są zżyte ze sobą dlatego szukamy dla nich wspólnego domu.Czyli do adopcji pójdą jako dwupak

ADOPCJA  20.01.2011

Tolek - rezerwacja

Toluś trafił do nas po śmierci właściciela. Przez pierwsze dni bał się niesamowicie. Teraz już się zaaklimatyzował i czuje się u nas w porządku. Urodzony w 2014.

Jest to  wesoły kociak. Bardzo ciekawski :) Lubi ludzi i chętnie zamieszkałby w Twoim domu :)

Z kotami dogaduje się różnie. Czasem goni Toma, czasem Tom goni jego. Szorstka męska przyjaźń. Z Feliksem uwielbia się bawić, często organizują sobie zapasy.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.

Każdy kot u nas ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty, ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kotka można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Kot nie przebywa w schronisku, prosimy o kontakt telefoniczny. Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość SMS, a na pewno oddzwonimy.

czytaj dalej (zdjęć: 5)»

TOLKA

Tola to 5 letnia, drobniutka koteczka. Wraz ze swoim bratem Tośkiem trafiła do Kociej Chatki oddana przez właścicieli, który wyjechali za granicę. Pierwsze dni w przytulisku nie były łatwe. Tola chowała się za meblami, była wystraszona. Nie rozumiała sytuacji w której się znalazła. Trafiła wprost z ludzkich kolan do całkiem nowego miejsca. Koteczka jednak szybko odnalazła się w nowym środowisku. Okazało się, że to bardzo grzeczna dziewczyna, najchętniej nie schodziła by z ludzkich rąk. Kilka dni temu jej brat - Tosiek, został adoptowany. Tola znowu została sama. Poszukujemy dla niej odpowiedzialnego właściciela, który da kici dom na resztę życia. Kotka jest odrobaczona, odpchlona, wysterylizowana i zaszczepiona. Test na białaczkę ujemny. Posiada aktualną książeczkę zdrowia. Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią, posiadać przy sobie dokument ze zdjęciem oraz transporter do przewozu zwierzęcia.

Adopcja 20.07.2014r.

czytaj dalej (zdjęć: 7)»

Pokaż kod dla forum