Kocia Chatka Sosnowiec

Koty do adopcji

język / language: polski | english

Znalazły Dom

Tigra

ZOSTAŁA NA ZAWSZE JAKO KOT STACJONARNY W DT U Gosikot 16.08.2010

TIGRA

Kotka ma około 4 lat. Trafiła do schroniska 06.04.2013. Powodem oddania kotki było niedostosowanie się kota do warunków domowych, agresja wobec psów. Zostawiamy to bez komentarza i szukamy dla Tigry domu w którym poczuje, że człowiek może dać kociakowi wiele miłości na całe kocie życie. W schronisku Tigra bardzo była przerażona nowym otoczeniem - nowe miejsce, nowi ludzie, inne koty, szczekanie psów...przestała jeść. Podjeliśmy decyzję o umieszczeniu jej w Kociej Chatce - cisza i spokój dobrze zadziałały na jej psychikę i Tigra powoli otwiera się do człowieka. W nowym domu też będzie potrzebowała kilku lub kilkunastu dni na oswojenie się z nową sytuacją. Piękna kotka skrzywdzona przez ludzi szuka kogoś kto zaakceptuje ją taką jaka jest...czyli piękna dostojna kotka, na początku nieufna... ale cierpliowść nowego opiekuna na pewno będzie nagrodzone wielką miłością Tigry.
Kotka jest zaszeczepiona, odrobaczona, odpchlona, wysterylizowana, zaczipowana (7368), korzysta z kuwety.

TIGRA kochana kicia pojechała do domku stałego w dniu 16.07.13r. zamieszkała w Rudzie Śląskiej

czytaj dalej (zdjęć: 5)»

Timon

Timon to piękny szary kocur. Trafił do nas prosto z domu razem z trzema "braćmi". Jeden z nich już znalazł kochającą rodzinę, trzech, w tym Timon nadal czeka. Kotek ma 10 lat, od zawsze mieszkał w domu, miał do dyspozycji ludzkie kolana i inne tego typu wygody, niestety właścicielka już nie mogła się zajmować kotami.

Na ten moment to jeden z największych pieszczochów w naszym przytulisku. Chodzi za człowiekiem krok w krok i patrząc prosto w oczy głośno upomina "miau, miauuuuuu" co oznacza - głaszcz mnie i przytulaj człowieniu. Ogólnie wielki gaduła z niego, nawiązuje z ludźmi rozbudowane dialogi. Zazwyczaj trochę się skarży, krzyczy na nas, że za mało go przytulamy, ale cóż zrobić, ręce tylko dwie, a kotów...

Jedyne za czym nie przepada to głaskanie przy ogonku. Wtedy potrafi okazać swoje niezadowolenie łapką lub ząbkami, ale nie gryzie tylko trzyma.

Z kotami żył i się wychował, więc potrafi z nimi funkcjonować. Niektóre lubi inne mniej. Nie jest agresywny, ale na głowę nie da sobie wejść. Zresztą, inne koty to mało go obchodzą, najważniejszy jest człowiek <3 Na tyle, że czasem trudno np. wyczyścić kuwety, bo ten jegomość pakuje się na kolana :)

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kotkę można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)

Tina

Tina ma kilka miesięcy, pochodzi z domu, w którym było wiele kociaków. Na ten moment wszyscy już zostali adoptowani. Została tylko ona...

Kicia jest dorastającym dzieciakiem. Pierwszego dnia u nas było przerażona, schowała się w wiklinowym koszyku i skulona ze strachu spoglądała wielkim oczami na swój nowy (tymczasowy) dom. Ona i jej rodzeństwo aklimatyzowały się w swoim czasie. Tinka niestety najwolniej, pewnie jest to powodem jej długiej "odsiadki" u nas. Wciąż boi się ale już coraz mniej. Właściwie boi się do momentu gdy ktoś nie weźmie jej na ręce. Wtedy włącza głośny traktor i wtula się w człowieka. Dla jedzenia i zabawy zrobi wszystko. Szkoda żeby dorastała w takim miejscu...

Nowi opiekunowie zobowiązują się do sterylizacji na własny koszt gdy kotka osiągnie dojrzałość płciową.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.
Opłata  20 zł.

czytaj dalej (zdjęć: 4)»

TO JA TEODORKA POKOCHAJ MNIE

Chciałabym się nieśmiało przedstawić. Mam na imię Teodorka – może dziwne imię, ale dobre duszyczki, które się moją małą osóbką zaopiekowały myślały, że jestem kocurkiem, i dostałam imię Teodorek, a tu taka niespodzianka – no ja zawsze wiedziałam, ż jestem koteczką no ale inni mogą się przecież pomylić. Dawno temu choć bardzo, krótko żyję na tym niedobrym świecie żyłam sobie z mamusią i rodzeństwem – ale pewnego dnia mamusia zniknęła moi braciszkowie i siostrzyczki też zniknęli. Nie wiedziałam co się stało, byłam przerażona, błąkałam się po ulicy – tak się potwornie bałam ludzi, psów, samochodów – nawet nie umiecie sobie tego wyobrazić. Zlitowały się pewne osoby zabrały mnie i chciały mnie zawieźć do jakiegoś potwornego schroniska, ale po drodze zawitały do Kociej Chatki i tam zostałam. Nie powiem jest czysto, cieplutko, jedzonko też mam bardzo dobre, ale ja potrzebuję domku, takiego domku z prawdziwego zdarzenia – swojej miseczki, rączek do głaskania, fajnego miejsca do spania – najlepiej w łóżku, no cóż mam swoje wymagania – bo jestem piękna, miziasta i łagodna lubię ludzi, a pewnie i pokocham jakieś inne kociaczki i pieski.

Mam około 3 miesięcy, zobaczcie na moje fotki – czyż nie jestem fajna.

TEODORKA ZNALAZŁA DOM MIESZKA W SOSNOWCU POJCEHAŁA W DN. 14.11.12R. 

czytaj dalej (zdjęć: 5)»

Tofik

Około dwuletni, kastrowany kocurek, który trafił do naszego Hiltona. Niesamowicie garnie się do ludzi, więc na pewno był domowym kotem. Jest duży, piękny i miziasty. Pojechał do nowego domku, gdzie nudzić się nie będzie. Nowa Duża bywa też czasami DT.

Tofik

Tofik to śliczny biały kotek z szarymi znaczeniami. Jest jeszcze młodziutki, został bowiem oceniony na około 4 lata. Pani, która go do nas przyniosła bardzo żałowała że nie zdążyła znaleźć mu kochającego domku i tak kociak trafił do nas, jako kolejny bezdomny, niekochany zwierzak.

Póki co Tofik nie rozumie co się z nim stało, trafił do stada obcych mu kociaków. Nie wszyscy są przyjaźni, niektórzy chcą się bawić, ale nadal wszyscy są obcy, obce miejsce, zupełnie nowe zapachy. Jak to się stało?? Przecież był takim  grzecznym kotkiem.

Kotek póki co aklimatyzuje się. Raczej stara się nie wychylać i jest płochliwy/wystraszony. Ale to tylko pozory i jesteśmy przekonani, że sytuacja wkrótce się zmieni bowiem gdy tylko ktoś go zaczyna głaskać przekonuje się iż Tofikowi sprawia to wielką przyjemność i właściwie tylko na to czeka tylko narazie jest zbyt nieśmiały aby się o to upomnieć.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. Opłata 10 zł.

Tofika można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

czytaj dalej (zdjęć: 4)»

Tofik i Tofinka

Tofik i Tofinka to prawdopodobnie rodzeństwo .Kociaki zostały oddane do schroniska przez właściciela z jednego domu.Nie dośc że są śliczne pod względem umaszczenia to jeszcze bardzo przyjacielskie i przytulaste do człowieka.

TOFIK jest kocurkiem biało-rudym ,TOFINKa jest koteczką prawie całą białą z niewielkimi znaczeniami rudego(rudy ogonek i pojedyńcze małe rude plamki)

Koty są wysterylizowane,są zżyte ze sobą dlatego szukamy dla nich wspólnego domu.Czyli do adopcji pójdą jako dwupak

ADOPCJA  20.01.2011

TOLKA

Tola to 5 letnia, drobniutka koteczka. Wraz ze swoim bratem Tośkiem trafiła do Kociej Chatki oddana przez właścicieli, który wyjechali za granicę. Pierwsze dni w przytulisku nie były łatwe. Tola chowała się za meblami, była wystraszona. Nie rozumiała sytuacji w której się znalazła. Trafiła wprost z ludzkich kolan do całkiem nowego miejsca. Koteczka jednak szybko odnalazła się w nowym środowisku. Okazało się, że to bardzo grzeczna dziewczyna, najchętniej nie schodziła by z ludzkich rąk. Kilka dni temu jej brat - Tosiek, został adoptowany. Tola znowu została sama. Poszukujemy dla niej odpowiedzialnego właściciela, który da kici dom na resztę życia. Kotka jest odrobaczona, odpchlona, wysterylizowana i zaszczepiona. Test na białaczkę ujemny. Posiada aktualną książeczkę zdrowia. Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią, posiadać przy sobie dokument ze zdjęciem oraz transporter do przewozu zwierzęcia.

Adopcja 20.07.2014r.

czytaj dalej (zdjęć: 7)»

TOM

Tom i Jerry to bracia. Obecnie mają około pół roku. Trafili do nas prosto z ulicy. Pierwsze dni był bardzo ciężkie. Oboje byli śmiertelnie przerażeni, kulili się przytuleni do siebie w samym kącie boksu. Jednak kilka dni wystarczyło im na zupełną aklimatyzację.

Kotki są przecudowne. Bardzo pro ludzkie i wesołe. Niesamowicie garną się do głaskania, same nadstawiają łebki i ocierają się. Bracia chętnie i grzecznie pozowali do zdjęć, pewnie chcą jak najszybciej zostać zauważeni i trafić do nowych domków! Obaj są bardzo towarzyscy, dobrze dogadują się z innymi kociastymi.

Jerry już znalazł swojego człowieka i jest szczęśliwy ( z wzajemnością ) w nowym domu. Natomiast Tom dalej czeka, mamy nadzieje że już niedługo.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.Opłata 10 zł.

ADOPCJA 21.10.2016 R. ;-)

czytaj dalej (zdjęć: 4)»

TOSIA

TOSIA to śliczna młoda szylkretowa koteczka.Ma może 7 miesięcy .

Jest kotką bardzo malutką i drobną.Lgnie i przytula się do człowieka .Toleruje inne koty. Szukamy dla niej domu na całe jej kocie życie .Kotka jest zdrowa,odrobaczona,odpchlona i wysterylizowana

 

Próbna adopcja przewidziana na 19.05

 

Tosia2

Tosia to młodziutka koteczka. Ma może niespełna rok życia za sobą a bagaż doświadczeń bardzo duży. Bezdomność, głód i brudne, zimne piwnice to było jej życie.

Tosia trafiła do KCH jako znajda z ul. Hallera młoda, zdrowa i śliczna więc zdawałoby się, że ma duże szanse na szybką adopcję.

Niestety los chciał inaczej. Pewnego dnia Tosia zaczęła krwawić. Okazało się, że kotka była w ciąży a ciąża obumarła. Szybka interwencja chirurgiczna uratowła Tosi życie.

Tosia obecnie jest zdrowa, odrobaczona, wysterylizowana i zaszczepiona. To wspaniała łagodna, czyściutka i spokojna koteczka. Jest  trochę wybredna w jedzeniu :)
Może być jedynaczką w domku albo z innymi zwierzętami. Toleruje inne koty jak i pieski.

Szukamy dla Tosi najlepszego domu pod słońcem.

Tosia już w nowym domku moeszka w Tychach.

czytaj dalej (zdjęć: 4)»

Toy

Toy (20/nr35) kocurek kastrat oddany przez wlaściciela 18.03.Powód dziecko w drodze .

Toy został kupiony w jednym ze sklepów zoologicznych .Przez rok był kochany i rozpieszczny.Nagle jego świat się zawalił Pani zaszła w ciążę ,a kociak stał sie zbędny.Trafił do schroniska.Toy jest jak narazie przerażony zmianą miejsca.Siedzi wbity w legowisko i trzęsie się jak galareta.

Adopcja przez stowarzyszenie 26.03.2011

Tri

"TRI" była domowym pieszczochem aż urodziło się dziecko i wówczas wylądowała ze swoim kocykiem w serduszka w schronisku, w którym na dodatek panuje epidemia panleukopenii. Wyrzucona z domowego ciepła do przepełnionego, brudnego schroniska kotka zaczęła popadać w depresję. W ostatniej chwili została zabrana stamtąd i chwilowo przebywa u pewnego pana, który jednak nie może jej zatrzymać i dlatego kotka musi pilnie znaleźć dobry dom.

Kotka jest dorosła, zdrowa, kuwetkowa. Jak się okazało jest wysterylizowana. Jest typowym miziakiem, który pragnie pieszczot i uwielbia być jak najbliżej ludzi. Szukam dla niej dobrego opiekuna, który już nigdy nie spróbuje się jej bezmyślnie pozbyć i da ciepły kąt oraz miłość do końca życia.

Kontakt w sprawie adopcji:502 634 457

adopcja 21.10.2010

Trikolorka

Ok. roczna trikolorka zabrana z sosnowieckiego schroniska. Zytka była tam na szczęście tylko kilka godzin. Jej "właściciele" oddali ją, bo nie mogła dogadać się ze starszą rezydentką (z rezydentem w DT dogaduje się bez problemu). Była kotką wychodzącą. Jest bardzo miziasta i przytulasta. Ma książeczkę zdrowia. Była odrobaczana i jest w trakcie leczenia świerzbu w uszach. "Właściciele" razem z książeczką dali leki i płyn do przemywania uszek. Niestety, jak u większości ludzi, w ich wyobrażeniu o schronie jest czas i miejsce na czyszczenie uszek. Tu jest jej wątek Jest już w nowym domku.

Pokaż kod dla forum