Kocia Chatka Sosnowiec

Koty do adopcji

język / language: polski | english

Znalazły Dom

Wąsik

Ten oto szczęściarz znalazł swoich Dużych. Domek na przyjęcie kicia bardzo się przygotował. Zakupił wszelkie akcesoria: transporterek, budkę do spania i inne rzeczy... Duzi pozytywnie przeszli rozmowę kwalifikującą na Domek.

Wąsik koci zawadiaka szuka domku

Wąsik miał swój dom, a w nim swoje ulubione kąty i kolana i miseczkę, miał tez swoją ukochaną towarzyszkę życia. Aż pewnego dnia, tak po prostu, bez ważnego powodu, został porzucony razem ze swoją kocią przyjaciółką. Kociaki tarfiły do schroniska, za kraty do ciasnego boksu. Wkoło setki biednych, wyjących psów, zalatani ludzie, którzy nie mają czasu sprawdzić, czy wszystko w porządku, czy kociaki jedzą, czy dają sobie radę, do tego mnóstwo innych kociaków, które tez walczą o przetrwanie...
Ukochana Wąsika miała w życiu troszkę więcej farta, bo urodziła się piękna i ruda. Kotka szybciutko znalazła nowy dom, niestety nie było w nim miejsca dla jej przyjaciela. Wąsik został sam w tym okropnym miejscu, zagubiony i jeszcze bardziej przerażony. Kocurek został zabrany ze schroniska i dostał nową tymczasową rodzinę kocią i ludzką, czyli Kocią Chatkę. Trafił do dużej woliery razem z innym biedakiem wyciągniętym ze schroniska, panowie świetnie się dogadują.
Wąsik jest raczej drobnej budowy, ma fajny pyszczek w czarne plamki. Apetycik bez zarzutu, chęć do zabawy ogromna, a do tego to straszny pieszczoch. Wąsik jest zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany.

 

WĄSIK POJECHAŁ DO DOMKU 13.02.13R.

Wąsikowa

Wąsikowa koteczka ok 1-2 letnia.Spokojna i pozytywnie nastawiona do innych kotów.Bardzo przytulasta w stosunku do człowieka.Raczej potrzebująca większej przestrzeni ,prawdopodobnie będzie chciała wychodzić.Szukamy dla niej domku wychodzącego

Adopcja  15.11.2010

Wąsikowa mała koteczka szuka domku

Śliczna 3 miesięczna koteczka, szuka domu

Kotka w tej chwili przebywa w lecznicy w Katowicach, została znaleziona miesiąc temu na progu domu w stanie agonalnym z zapaleniem ucha środkowego i zaburzeniami równowagi, po leczeniu objawy ustąpiły i kotka jest teraz pełna życia i chęci do zabawy, sama domaga się głaskania czeka na swoje miejsce na Ziemi i przyjazne kolana :D

 

 

Przychodnia Weterynaryjna Michał Skolik 

ul. Paderewskiego 30

40-019 Katowice

Koteczka już znalazła domek w dn. 28.08.12r.

tel. 32 2555736

WERONIKA cudna spokojna kotka szuka domku

Weronika to dorosła kotka niestety nie wiemy ile ma lat może dwa może trzy może więcej - kotka latem trafiła do schroniska w Sosnowcu wraz z swoimi dzieciakami jej dzieci dawno znalazły dom, a Weronika niestety nie chociaż niei wiemy dlaczego, zaginęła gdzieś w całej masie schroniskowych kociaków szukających domów i tak trafiła do Kociej Chatki - może ludzie wolą adoptować małe kociaki, a dorosłe koty są mniej atrakcyjne, ale przecież z małych kociaków wyrastają dorosłe koty, a Weroniczka to nadzwyczaj spokojna, ułożona i wdzięczna kotka. Szukamy dla niej ciepłego, miłego i odpowiedzialnego domku. 

Weronika jest odpchlona, odrobaczona, wysterylizowana, zaszczepiona na podstawowe choroby i na białaczkę, ma zrobioby test na Felv i Fiv obydwa ujemne, bez problemu dogaduje się z innymi kotami.

Weroniczka już znalazła domek. Pojechała do niego 17.01.11r.

mail adopcje.nadzieja@gmail.info

telefon 602 408 901 

czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Wesołek

Wesołek pojechał do domku w listopadzie 2012r. mieszka w górach po Bielskiem.

Westa

Westa to koteczka złapana w wysokiej ciąży na ul Niweckiej.

ADOPCJA 17.09.2011

czytaj dalej (zdjęć: 5)»

Wezyr

Był poważnie chory, gdy do nas trafił. Podleczony i odchuchany biega teraz radośnie w nowym domku. Zmienił się bardzo, z zabiedzonego chucherka, w potężnego kocura.

Wiercipiętka

Wiercipiętka nie jest sosnowieckim kotem, ale została przywieziona z Legnicy przez sosnowiczankę. 10 tygodniowa koteczka koczowała pod samochodami koło hotelu. Kotka wymagała pomocy weterynaryjnej, ponieważ chorowała na koci katar. Mała wróciła po pierwszej adopcji :( Obecnie mieszka w nowym, szczęśliwym domu, w Kielcach:)

Wiki

Wiki to oklo 1 roczna ,malutka ,drobniutka koteczka.Strasznie wszystkiego ciekawa, wszędzie wściubi swój nosek.Koteczka jest bardzo przyjacielska w stosunku do ludzi, do innych kotów raczej zdystansowana.

Czeka na zabieg sterylizacji.

Adopcja 19.06.2011

czytaj dalej (zdjęć: 4)»

Wili - Rezerwacja

Około roczna czarna z białym koteczka.
Zaczipowana, odpchlona, odrobaczona, szczepiona.
Test na białaczkę (Felv)ujemny.
Kotka została wysterylizowana. 


Drobniutka, delikatna koteczka o przepięknych cytrynowych oczach i pudrowo różowym nosku.
Przyjechała do schroniska skrajnie wychudzona a część futerka była lekko przerzedzona i przez to skóra w tym miejscu była nadwrażliwa. Futerko już  odrosło i przybrała na wadze. Na początku trzymała dystans, wystraszona i nieufna. Teraz już sama zaczepia o zainteresowanie. Nie jest jakimś nadwyraz pieszczochem i ma swój charakterek, ale lubi towarzystwo człowieka. Lubi ruch i swobodę. Jest aktywna, wesoła i pocieszna. 

Willi ma problemy neurologiczne i w związku z tym zaburzenia równowagi. Nie przeszkadza jej to w codziennym funkcjonowaniu ani nie wymaga podawania leków.
Kochana koteczka, która bardzo potrzebuje swojego kąta. 

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota.
Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.
Opłata 20 zł.

czytaj dalej (zdjęć: 5)»

Wojtuś

Wojtuś to kochany młodziaczek. Kocurek nie ma jeszcze roku, jest jeszcze troszkę szalony, lubi biegać i dużo się bawić. Wojtuś jest też niemożliwym pieszczochem, najchętniej nie schodziłby z kolan ;-) Czasami głośno domaga się zainteresowania i głaskania. Wojtuś 19.03. będzie miał zabieg kastracji i po zabiegu będzie gotowy do adopcji. 

czytaj dalej (zdjęć: 4)»

Wypłoszek

Wypłoszek(nr2/10)kocurek ok 2 letni przyjęty do schroniska 31.01.2011.Znajda z ulicy Dmowskiego.Przyjacielski,spokojny  ze stoickim
spokojem znosi głaskanie.Zadbany,czysty raczej domowy.Dość spokojny
raczej niskopienny.Toleruje inne koty.Kastrowany,szczepiony
Adopcja przez stowarzyszenia 26.03.2011

ZAHIR

To kotka około 2 letnia. Trudno powiedzieć, czego miała w dotychczasowym życiu więcej - szczęśliwych czy nieszczęśliwych zdarzeń. O początku jej życia niewiele wiadomo. Prawdopodobnie miała dom, ale jaki to był dom, jacy ludzie i jakie doświadczenia stamtąd wyniosła, nie wiadomo.
Pewne jest natomiast, że uległa wypadkowi. Najbardziej ucierpiała jej przednia łapka. ktoś przyniósł ją do lecznicy. Podjęto próbę uratowania łapki. było wysokie prawdopodobieństwo, że przy intensywnej opiece, uda się uratować łapkę. Niestety, zabrakło tego kogoś, kto mógłby poświęcić wystarczająco dużo czasu na taką opiekę.
Ostatecznie przyszedł dzień, w którym pojawiła się inna alternatywa:
-Czy znajdzie się ktoś, kto zaopiekuje się kotką po amputacji przedniej łapki?
-Czy też jedyne, co mogą zaoferować ludzie uśpienie?
Amputacja łapki bowiem stała się nieunikniona i pilna.
W taki sposób kotka trafiła do domu tymczasowego GANG MIKUSIA. Po operacji była bardzo cierpliwa i szybko wracała do zdrowia i sprawności. Podporządkowała sobie inne - całkowicie sprawne i "kompletne" koty. Jest pełna życia i doskonale sobie radzi bez łapki. Po prostu chce żyć i niczym nie różni się od pozostałych kotów.
Dom tymczasowy, w którym mieszka obecnie Zahir, jest całkowicie "nasycony" kotami - także tymi, które zostały przygarnięte na pobyt stały. [i]Dlatego zwracamy się do wszystkich ludzi, którzy kochają koty nie za wygląd, czy zachowanie, ale kochają je bezwarunkowo za to, że są i zarazem mogą podzielić się jedzeniem i miejscem przy sobie, aby otworzyli serce dla tej przesympatycznej kotki. Bardzo pragnie i naprawdę należy się jej stała przystań na resztę życia.Ma czym za ten kącik dożywotni odpłacić.
JEST TO PO PROSTU WIELKA MIŁOŚĆ NA 3 ŁAPKACH!!!

ZAHIR

Pewnego wieczoru zadzwoniła do nas zaprzyjaźniona lekarka weterynarii. Ludzie przynieśli do jej gabinetu kotkę z otwartą raną łapki. Po tygodniowym bezskutecznym leczeniu postanowili kotkę uśpić ponieważ łapka nie goiła się.
Lekarka próbowała namówić właścicieli żeby nie poddawali się, ci jednak zdecydowali się jej pozbyć. Kotka trafiła pod naszą opiekę. Łapki ze względu na wcześniejesze zaniedbanie leczenia nie udało się uratować. Zahir bardzo ładnie przeszła zabieg amputacji łapy, rekonwalescencji i nauki chodzenia.
Obecnie Zahir mieszka z innym naszym kotem w domu stałym u lekarza weterynarii.

Pokaż kod dla forum