Kocia Chatka Sosnowiec

Koty do adopcji

język / language: polski | english

Znalazły Dom

« Poprzednia 1 2 ... 52 53 54 Następna »

Zezia

Piękna pręgowana kotka z białymi skarpetkami na łapkach. Kotka ma lekkiego zeza, co tylko dodaje jej uroku.
Jej życiowa tragedia zaczęła się 05.06.2014 jak trafiła do boksu w schronisku. Obecnie przebywa w przytulisku w pomieszczeniu wraz z innymi kotami. Niestety nie potrafi się przebić do ludzi, wśród bardziej „aktywnych” kotów. Uwielbia głaskanie, nie garnie się na dwór, lubi ciszę i spokój. Zdesperowana potrafi nawet pokazać swoją siłę i pogonić innego kota. Kotka potrzebuje człowieka, który ją zrozumie. Ale jej przyszli ludzie muszą sobie zdawać sprawę , ze kicia jest indywidualistką i szuka swoich własnych dróg, może się znajdzie domek któremu charakter Zezi nie będzie przeszkadzał. A będzie jej atutem.   Kotka jest wysterylizowana, odpchlona, odrobaczona, zaszczepiona. Wynik testu na białaczkę ujemny.


czytaj dalej (zdjęć: 8)»

ZIUTEK

kocurek jako slepy maluszek wraz ze swoim rodzenstwem trafił na Dt do majencji.Tam towarzystwo Maja odkarmiła i wyadoptowała.Ziutek zosta jako kot stacjonarny.Obecnie mieszka w Bielsku

Ziutek

Ziutek to kocurek około 1,5 roczny.Trafił do schroniska z przepukliną pępkową.Obecnie jest po zabiegu usunięcia przpukliny i po kastracji.Ziutek jest niezwykle łagodnym i przytulastym kocurkiem

Czeka na odpowiedzialny dom 

Adopcja 30.05.2011

Ziutek - kochana bambaryła :)

Ziutek to "słusznej" wagi kocurek burasek. W kwietniu trafił do schroniska, kilka dni później musiał juz byc w Kociej Chatce, bo w schronisku był jak sparaliżowany, nie jadł, nie pił, nie miał tam szans na przeżycie. W Chatce otwierał sie bardzo powolutku, na początku co dyżur trzeba go było szukac po wszystkich kątach :mrgreen: Z czasem Ziutuś się do nas przekonał i okazał się byc strasznym miziakiem, a do tego uwielbia się bawic, zasuwa ta nasza bambaryła z prędkoscią światła :wink: Po pewnym czasie zaobserwowaliśmy u niego pewne problemy gastryczne m.in. powiększający się dziwny brzuszek. Oczywiście na początek panika, ze to może byc Fip, ale po wstępnych badaniach wykluczono taką diagnozę. Ziutka przeleczono na jakieś pierwotniaki i inne świństwa, ale okazało się, że to wcale nie zmieniło wyglądu jego brzuszka, który poprostu rósł w oczach. Ziutuś przeszedł całe serie bardzo kosztownych badań i na dzień dzisiejszy stanęło na tym, że kocurek ma tzw. megacolon, do tego niestety powiększone serducho. Ale to wszystko nic, on jest fantastyczny, my go kochamy i na pewno znajdzie się jeszcze jakiś domek, który też się w biedaczku zakocha.

ZIUTEK POJECHAŁ DO DOMKU STAŁEGO W STYCZNIU 2013R.

czytaj dalej (zdjęć: 4)»

Zoja

Zoja to zielonooka kocia piękność. Jest jeszcze młodziutka - ma około 3 lata. Została przyjęta już ponad miesiąc temu - 11.10.2016.

Kotka jest przeurocza i niezwykle przyjaźnie nastawiona. Pomimo tego iż jeszcze niedawno byliśmy dla niej obcymi ludźmi ona już nas pokochała. Po wejściu do pomieszczenia Zoja łasi się, ociera i domaga pieszczot. Bardzo lubi gdy ktoś zwraca na nią uwagę, choć chwilę ją pogłaszcze. Sama chętnie wchodzi na kolana głośno mrucząc. 

Marzeniem Zoji jest swój własny dom, ciepły kącik i kolana, na których będzie bezpiecznie zasypiać unosząc swoje bielutkie futerko w spokojnym oddechu. 

Koteczka ma alergie pokarmową i wymaga diety Hypoalergenic.

Wysterylizowana, zachipowana, odpchlona, odrobaczona, szczepiona, test na białaczkę (Felv)ujemny.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota.
Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.
Opłata schroniskowa 10 zł.

Zoję można również adoptować wirtualnie ;-) Zapraszamy do zapoznania się z zasadami adopcji wirtualnych.

Zojek

Zojek to nasza kocia przylepa. Kocha wszystkich wolontariuszy tak samo, czyli bardzo mocno. Jeśli weźmie się go na ręce to trzeba będzie na siłę "odczepiać", ponieważ Zojek zaczepi się pazurkami i nie będzie chciał zejść, jest wtedy takim żywym nosidełkiem. Jedyne czego pragnie to głaskania i przytulania. Jest już kocim seniorem i czasem miewa gorszy humor, pacnie wtedy łapką ale nie jest w żaden sposób groźny. Jest to kociak, który do szczęścia będzie potrzebował tylko i wyłącznie kochającego człowieka z ciepłymi kolanami, pełną miskę i spokój.

Kotek trafił do nas około dwa lata temu wraz ze swoim braciszkiem. Oboje zostali adoptowani wydawać się mogło do kochających domów. Niestety Zojkowi się nie poszczęściło i wrócił dla nas. Jak wiadomo taka sytuacja jest bardzo dramatyczna dla kotów, są przerażone, nie chcą jeść ani pić, chowają się w kąt. W tym przypadku było zupełnie inaczej! Zojek wcale nie tęsknił, nie był wystraszony, od pierwszych chwil czuł się u nas świetnie. Kot został oddany z powodu alergii dziecka wraz ze wszystkimi swoimi rzeczami (kuweta, kontener, miseczki itd.) ale wyglądał na zaniedbanego. Gdybyśmy nie znały jego historii to pomyślałybyśmy, że jest to biedny kot, który błąkał się po ulicy. Dlatego i my i Zojek czujemy, że jego powrót z adopcji to wcale nie było nic złego. 

Teraz szukamy dla kotka domku już do końca jego dni, takiego który nigdy go nie odda oraz zaopiekuje się nim prawidłowo. Zojek za dużo już przeszedł.....

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. Opłata 10 zł.

Kotka można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

czytaj dalej (zdjęć: 5)»

Zorro

Zorro to5 letni biało-czarny  przyjacielski kocur, jednak wciąż lekko przestraszony i spięty. Pobyt w schronisku dla żadnego kota nie jest łatwy, Zorro źle znosi zamknięcie, tęskni za człowiekiem, co widać w jego smutnych oczach... Są dni kiedy skulony siedzi za kuwetą, wystarczy jednak poświęcić mu chwilę uwagi i odważnie wystawia łepek do głaskania. Może to właśnie Ty zmienisz życie Zorro na lepsze zabierając go do domu?

Odrobaczony,odpchlony,szczepiony,test FELV ujemny.


Adopcja 06.02.2014.

czytaj dalej (zdjęć: 4)»

Zuzia

Pieszczoch nad pieszczochami. A do tego ruchliwy głodomor. Uwiecznienie Zuzi na zdjęciu graniczy z cudem, tak bardzo brakuje jej człowieka, że cały czas próbuje się do niego na wszelkie sposoby przedostać. Tak piękne fotografie udały się tylko dlatego, że Zuzi w zamian za grzeczne pozowanie, obiecano nowy ciepły dom i smaczne jedzonko. Bardzo sobie tę obietnicę wzięła do serduszka...
Kotka jest odrobaczona, odpchlona.
Urodzona około 2006 roku.

Adopcja 05.05.2014r.

czytaj dalej (zdjęć: 4)»

Zytka kolorowa kotka rozgląda się za domkiem

Zytka to około 2-letnia, może starsza a może młodsza kotka - tego nie wiemy, trudno czasami określić wiek kociaków do nas przybywających. Latem trafiła do nas z dwójką swoich dzieciaków (Alfą i Arnim), które miały wtedy około 5 tygodni. Cała trójka była koszmarnie zapchlona, zarobaczona i chora na kocia katar. Zytka ze swoimi maluszkami mieszkała na jednym z sosnowieckich targowisk, ale niestety nie była tam mile widzina. Żyła w ciągłym poczuciu strachu o siebie i o swoje dzieciaki, karmiła je a sama nie miała co jeść i była okropnie chuda.

Teraz to spokojna kicia w miarę już ustatkowana. Lubi towarzystwo innych kotów. Jest łagodna i kocha pieszczoty, mruczenie. Potrzebuje własnego domku, własnej miseczki i rąk do głaskania.

Zytka pojechała do domku 30.03.2012r. Mieszka w Łaziskach Górnych.

czytaj dalej (zdjęć: 6)»

żABKA

koteczka zlapana wraz z rodzenstwem(Bolkiem)na śmietniku.Żabka trafiła na Dt do Hidi.Po sterylizacji pojechała do stałego domu do Szczyrku

« Poprzednia 1 2 ... 52 53 54 Następna »

Pokaż kod dla forum