Kocia Chatka Sosnowiec

Koty do adopcji

język / language: polski | english

Znalazły Dom

Bajka, Kuba i Japa

DO ADOPCJI TYLKO RAZEM. PROSZĘ NIE PYTAĆ O MOŻLIWOŚĆ ADOPCJI JEDNEGO.

Bajka, Kuba i Japa to trzy smutne koty w typie persa do adopcji.

UWAGA!! Koty są ze sobą bardzo zżyte, możliwa tylko adopcja całej trójki razem. Japa czeka na szczepienie -> możliwość rezerwacji na ten moment, adopcja po szczepieniu.

Wyobraź sobie sytuację, kupujesz wymarzony dom, odbierasz klucze i wchodzisz do niego. A w środku nieproszeni lokatorzy, trzy porzucone koty. Sprzedane z domem jak niepotrzebne meble. Niestety z powodu silnej alergii Państwo, którzy kupili dom Bajki, Kuby i Japy nie mogli ich zatrzymać. W taki sposób te trzy smutne kociaki trafiły do nas. 

Pomimo tego co ich spotkało są to trzy cudne kotki. Japa jest najodważniejszy, bardzo łaknie kontaktu z człowiekiem, zawsze wita już od wejścia, dopomina się głaskania i przytula się do ludzi. Kuba jest nie jest tak odważny, potrzebuje kilku minut na aklimatyzację i poznanie człowieka. Tak samo jak Japa kocha ludzi. Bajka jest najsmutniejsza. Dużo czasu spędza w koszyczku. 

Cała trójka jest bardzo spokojna i kochana. Są to niezwykle wrażliwe koty, którym pękły serduszka, gdy ich ludzie je porzucili bez słowa, po kilkunastu latach wspólnie spędzonych!! Japa ma 13 lat, a Bajka i Kuba 16. Chyba w taki sposób nie traktuje się członków rodziny??

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. 

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)


czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Bajtka

Bajtka to 8 mies koteczka.Znalazł ją starszy pan na jednej z ulic w Jaworznie.Bardzo chciał się nią zaopiekować ,chciał też żeby koteczka wniosla w jego dom radość życia.Niestety pan z racji wieku nie dał rady opiekować się kotką(choćby wizyty u weterynarza).

Bajtka trafiła pod skrzydla stowarzyszenia.Ta mloda ślicznie umaszczona koteczka jest bardzo przytulastym kotkiem.Lubi towarzystwo ludzi,lubi też bawić się w obojętne jest jej to czy to człowiek się z nią bawi czy inny kociak.

Szukamy dla niej domu z innym kotkiem może być dom z dziećmi

Adopcja  22.03.2011

czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Balbinka

Ta charakterna koteczka pojechała do nowego domku. To prawdziwa kobieta - potrafi być słodka, a za chwilę straszna. Wywiad z domkiem dokładnie przeprowadzony, umowa podpisana - za towarzystwo będzie miała pieska i 2 kotki: 10-letniego i 2 - letniego, a do swojej dyspozycji ogromny dom z ogrodem, na wsi.

Balbinka

Biało-czarna koteczka,około 5 letnia.Data przyjęcia 18.12.2015.
Odrobaczona,odpchlona,szczepiona,test FELV ujemny.
Osoba adoptujaca otrzyma bon na bezpłatną sterylizację koteczki w schroniskowej przychodni weterynaryjnej.

Balbinka trafiła do schroniska po śmierci właściciela. Bardzo źle znosiła pobyt w schronisku. Nie jadła, nie piła, siedziała wciśnięta w kąt klatki i cichutko miauczała... wolontariusze Stowarzyszenia Nadzieja na Dom, zabrali Balbinkę do przytuliska Kocia Chatka. Tam kocinka powoli wraca do zdrowia. Balbina to przekochana koteczka. Bardzo przyjacielska i spokojna. Uwielbia głaskanie, bardzo tęskni za kontaktem z człowiekiem. Szukamy dla niej odpowiedzialnych właścicieli, którzy zapewnią kici bezpieczeństwo i otoczą koteczkę miłością. 

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Opłata schroniskowa 10 zł.

Adopcja 09.04.2016r.

BALTAZAR

Pewnego wieczoru Baltazar ,ot tak sobie wyszedł z mieszkania i trafil na ulicy na naszą Basię która zopiekowala się chłopakiem .Na krótki Dt pojechała do Dorotki .Po 48 godz znaleźli się właściciele.

Kocurek już jest w swoim starym -nowym domu:)

Bambi

Bambi to ok. 3-miesięczny czarny kocurek. Został uratowany ze schroniska wraz z mamusią i siostrzyczką ale niestety dla nich było już na ratunek za późno. Bambi natomiast wbrew złemu losowi, odzyskał siły, wyzdrowiał i podrósł. Następnie został 2 - krotnie zaszczepiony i raz odrobaczony. Teraz jest pełnym życia małym rozbójnikiem, który uwielbia się bawić czym popadnie a także lubi sobie pojeść. Jest zdrowy i w pełni kuwetkowy. Szuka nowego, dobrego domku na całe życie. Świetnie nadaje się jako towarzysz dla innego kotka.

KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI:502 634 457

Adopcja  04.11.2010

BARKA

przyjechala do nas ze schroniska razem z Malwinką.Kotka około 1 roczna.Z poczatku troszkę wycofana.Później okazała się fajna kontaktową koteczką.

Znalazła domek

Bartek

Bartek - piękne imię otrzymał od swojego wybawiciela. Kot został uratowany z drzewa. Wszedł bardzo wysoko i nie potrafił zejść. Otrzymaliśmy wezwanie i zorganizowaliśmy akcję pomocy temu biedakowi. Wraz z wolontariuszami innej organizacji Bartek został zdjęty. Wydawać by się mogło, że nic mu nie jest ponieważ zadziałaliśmy możliwie szybko jednak z informacji jakie uzyskaliśmy na miejscu kot ponoć już 12 dni wcześniej ktoś słyszał płakanie kota z drzewa. Nie wiedzieć jak długo mógłby przeżyć ale patrząc na niego po zejściu jest to możliwe. Był wygłodniały i chudy jak szkapa. Oprócz stanu jaki był spowodowany prawdopodobnie "odsiadką" na drzewie kocur był zadbany, wykastrowany a na szyi miał obrożę przeciwpchelną. Być może komuś uciekł, ogłoszenie wystawione, ale niestety nikt się nie zgłosił.

Bartek to sympatyczny kot z charakterem. Lubi głaskanie ale łapką też potrafi pacnąć. Obecnie wpływ na jego zachowanie może mieć też zamknięcie oraz koty z którymi mieszka. Cały czas poznajemy Bartka oraz jego przyzwyczajenia, aczkolwiek do końca i tak nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć. Po opuszczeniu naszego przytuliska kociaki i tak zmieniają się nie do poznania w swoich nowych domach.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. Opłata 20 zł.

Kotka można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

czytaj dalej (zdjęć: 5)»

Bartuś

Piękny kocurek. Bardzo załamany i wystraszony schroniskową sytuacją, skarży się każdemu kto go odwiedza. Skarży się, że oddano go z ciepłego domu. Skarży się, że już nigdy nie zaufa ludziom... Jeśli jednak ktoś da mu szanse, Bartek na pewno szybko przekona się, że jest jeszcze zdolny zaufać i pokochać człowieka.
Kocurek jest odrobaczony i odpchlony, zaszczepiony przeciw wściekliźnie i chorobom zakaźnym.
Urodzony około 2013 roku.

adopcja 18.05.2014r.

Bary

Bary jest łagodny i przyjacielski w stosunku do wszystkich ludzi. To młody pies, ma w sobie dużo energii, dlatego wskazany dla niego jest dom z ogrodem gdzie będzie mógł się wyszaleć. Bary uwielbia się bawić i aportować frisbee, szarpaki itp.
Zdjęcia tego nie oddają, ale przytył, zmężniał i zrobił się z niego naprawdę piękny pies. Ze względu na swój łagodny charakter i młody wiek nie będzie psem typowo stróżującym ale sam jego wygląd może wzbudzać respekt i odstraszać intruzów.
Szukamy mu domu raczej bez innych psów, bo Bary nie wszystkie toleruje.
Bary jest zdrowy, wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony.

Warunkiem adopcji jest możliwość przeprowadzenia przez wolontariuszy wizyty przed i po adopcyjnej oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Osoby zainteresowane adopcją prosimy o kontakt telefoniczny po godzinie 15 lub mailowy.
Gosia  721-035-215   igemelli@o2.pl

BARY znalazł dom 26.03.12r.

czytaj dalej (zdjęć: 3)»

Bastek

Ma 13 lat, ogromną nadwagę, a w październiku rozpadł się cały jego świat ;-( Bastek, bo tak ma na imię, jest wielkim wyzwaniem dla nas, tymczasowych opiekunów i bez wątpienia będzie wyzwaniem, dla kogoś, kto postanowi dać mu szansę na prawdziwy dom. Na pewno, na końcu tej wyboistej drogi, czekać będzie nagroda w postaci wspaniałego kociego przyjaciela, ale na dzień dzisiejszy trzeba Bastka pokochać takim, jaki jest. A jest przede wszystkim duży i charakterny. Kotuś spędził całe życie w jednym domu z jedną opiekunką. Jego pani na pewno nie była odpowiedzialnym opiekunem, patrząc na wielką nadwagę kocurka, ale dla Bastka była wszystkim i tylko swoją panią kociak w pełni akceptował. Kiedy pani odeszła, Bastkiem zajął się członek rodziny. Niestety z powodów zdrowotnych osoba, która się nim od października zajmowała, nie może dać mu domu, ale postarała się o to żeby przekonać kociaka człowieka innego niż tylko jego pani. Dzięki temu wiemy, że Bastek potrafi nawiązać wieź z nowym opiekunem. Na razie jednak sytuacja wygląda źle. Kocurek syczy i warczy kiedy próbujemy go dotknąć. Poza tym Bastek ma naprawdę bardzo dużą nadwagę, która utrudnia mu poruszanie się. Kocurek chodzi, ale po kilku krokach się męczy, poza tym widać, ze bolą go łapki, możliwe że ma problem ze stawami. Obecnie dostaje karmę dla kotów cierpiących na otyłość i łagodne środki uspokajające.

Poza tym wszystkim Bastek ma w sobie coś, co powoduje, że bardzo łapie za serducho. Trudno go nie pokochać, jest tak rozbrajająco bezbronny wobec rzeczywistości, a ta jego agresja na pewno po części wynika z tego, ze on nie może uciec przed zagrożeniem, może tylko odstraszać.

Wierzymy w cud, w to że starszy i w każdym sensie „ciężki „ Bastek znajdzie dom i kogoś kto go będzie kochał do końca.

P.S. Bastuś zaczął się przed nami otwierać ;-) Jeszcze sobie trochę posykuje i powarkuje, ale daje nam się głaskać i widać, ze sprawia mu to przyjemność, szczególnie drapanie przy nosku. Teraz mamy pewność, że Bastek był bardzo przestraszony i jest nieufny do obcych, ale nie jest to kot agresywny. Potrzebuje wyrozumiałego opiekuna, który da mu czas na spokojną aklimatyzację.

Tel. w sprawie Bastka : 694 506 758.

Bastuś poszukuje również opiekunów wirtualnych ;-)

czytaj dalej (zdjęć: 8)»

BATERYJKA

koteczka trafiła do nas będąc malenstwem wielkosci dłoni.Na kociarni nie miała zbyt duzych szans .Pojechala na Dt do mar_tiki.Tak odchowana i wyleczona z kk pojechała do nowego domu.Obecnie jest towarzyszka zabaw Gapy

Batman

BATMAN około 10 stycznia  został podrzucony na ogródki działkowe w okolicy ul. Naftowej. Tak bardzo płakał, że stracił głos.

Jest 7 miesięcznym kotkiem biało-czarnym, ma bardzo miłe usposobienie, toleruje obecność psa i innego kota. Obecnie jest w trakcie leczenia na świerzbowca w uszach, w czwartek zostanie wykastrowany. W tym domu, w którym aktualnie przebywa nie może dłużej zostać, ponieważ mieszkający w nim stary kot go nie akceptuje. Batman jest spokojnym kotkiem, lubi się bawić piłeczkami, sztucznymi myszkami i pomponikami. Nie skacze po firankach. Załatwia się do kuwety. Na razie nie sprawia żadnych problemów.

adopcja 03.02.2011

Bazia

Koteczka pojechała do domku w dniu 23.12.13r.

Pokaż kod dla forum