Kocia Chatka Sosnowiec

Koty do adopcji

język / language: polski | english

Znalazły Dom

« Poprzednia 1 2 3 ... 54 55 Następna »

Pola

Polcia to słodka, drobniutka koteczka. Ma około 3 miesiące. Do schroniska trafiła wraz z siostrą.

Jest to przede wszystkim niesamowicie wesoły kociak. Kumpluje się z innymi małymi kotkami, całymi dniami szaleją razem lub osobno z zabawkami. Chętnie przebywa w towarzystwie ludzi. Jest to taka nasza mała iskierka. Dobry dom poszukiwany od zaraz!

Osoba, która zdecyduje się adoptować kota jest obowiązana wykonać na własny koszt zabieg kastracji po osiągnięciu przez zwierzę dojrzałości płciowej.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Opłata schroniskowa 10 zł.

Adopcja 01.08.2016r.

czytaj dalej (zdjęć: 4)»

Sylwek

Sylwek przecudny pod względem charakteru kocurek ok 7-8 mies. Cichy, spokojny, bardzo przytulasty i lgnący do człowieka kocurek. Jak w jego mniemaniu coś mu zagraża, chowa łebek pod "skrzydła "człowiek. Daje się głaskać i przytulać godzinami i jeszcze mu mało. Łasi się i pcha na kolana, taka z niego kocia przylepka.

Z racji tego, że jest młodym kocurkiem lubi też się bawić. Jak zainteresujesz go piłeczką, myszką czy zwykłą kulką papieru może dokazywac cały dzień:)

Sylwuś jest wykastrowany i zdrowy.

Szukamy dla niego odpowiedzialnego domu, który pokocha go na całe życie.

 

 

4 mies buraska

Koteczka klasyczna preguska w białych skarpetkach.Ma ok 4-5 mies.Na rekach głośno mruczy

Czeka na dom w schronisku kwatrantanna boks nr6

4 mies koteczka biało-czarna

.Koteczka 4-5 mies .Siostrzyczka Frania z KCH.Już dość fajna ,ale nadal fuczy i ucieka przed ludzką dłonią.Bardzo przydałby się jej DT

 

Czeka na dom w schronisku kwarantanna boks nr5

5 mies koteczka

Kotka ok 5 mies.Odważna rozrabiara.Oddana w obróżce

Czeka na dom w schronisku na kwarantannie boks nr 2

Abakus

Około 4 miesieczny pręgowany kocurek.
Data przyjęcia 15.11.2016.
Odpchlony,odrobaczony,test na białaczkę(Felv) ujemny.

Abakusa spotkało wiele nieszczęść jak na tak młodego kociaka. Nie dość, że jest to bezdomność to jeszcze spowodowane przez nią choroby. Maluszek początkowo wyglądał bardzo źle, na łapkach nie miał prawie wcale sierści. Zmęczenie i złe samopoczucie odsypiał cichutko w kąciku klatki. Kiedy jednak zaczęło mu się polepszać otworzył się na ludzi. Teraz garnie się na ręce, wystawia bródkę do głaskania. Jest słodkim buraskiem, który tak wiele przeszedł, a mimo to nie stracił wiary i chyba myśli, że swoim uroczym mruczeniem zyska sobie swoją nową rodzinkę. Potrzebuje domu, który da mu ogrom miłości i ciepła.

Osoba, która zdecyduje się adoptować kota jest obowiązana wykonać na własny koszt zabieg kastracji po osiągnięciu przez zwierzę dojrzałości płciowej.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota.
Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.
Opłata  10 zł.

ADELKA

koteczka około 1-1,5 roczna przyjechała do Nas z sosnowieckiego schroniska.Na kociarni 100% dzikus.Trafiła na DT do Ewy i Piotra.Okazało się że Adelka ma bialaczkę.Walka z tą nieuleczalna chorobą trwala długo i nie do końca wygraliśmy.Nadal Adelka jest chora.Obecnie wystarylizowana mieszka w swoim ukochanym stałym domu z cudownymi ludźmi który pokochali ją taką jaka jest

Adik

Mam 3 miesiące i jestem kocurkiem. Czekam u Marty na swój domek. Lubię bawić się myszką i piłeczką, oglądać TV, a wieczorem, jak się zmęczę, to włączam traktorek, idę na smyranki, a później pospać na kolanach Dużej.

Agatka - PILNE

OGŁOSZENIE GRZECZNOŚCIOWE

Drodzy kociarze/ kociary mam duży problem i zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Ze względu na pewne sytuacje życiowe jestem zmuszona szukać domu dla moich dwóch kotów tzn kot i kotka. Kotka ma 3 lata, jest wysterylizowana, zdrowa, przyjaźnie nastawiona do psów. Kot w lipcu skończy rok, jest wykastrowany, zdrowy (ma usunięte prawe oczko ponieważ jako mały kociak przeszedł koci katar, ale teraz jest zdrowy), również przyjaźnie nastawiony do psów. Zależy mi, aby kotki znalazły wspólny dom, jednak jeśli się nie uda to będę musiała ich rozdzielić. Nie mam możliwości transportu, mieszkam w centrum Sosnowca. Nie było łatwo podjąć taką decyzję, dlatego proszę o odrobinę wyrozumiałości. Koty były adoptowane ze stowarzyszenia "Nadzieja na dom", dlatego nowy właściciel będzie zobowiązany podać swoje dane osobowe stowarzyszeniu, aby to mogło mieć kontakt z nowym właścicielem. 
Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu dobrego domu. 

Lucek już w nowym domu DO ADOPCJI ZOSTAŁA TYLKO AGATKA

Agusia - rezerwacja

Agusia to piękna bura koteczka, ma około 3 lata. Kiedyś miała swój własny dom i właścicieli. Niestety po pewnym czasie Państwo wzięli nowego kota, a że Agusia już im się znudziła to została wykopana za drzwi. Przychodziła pod swoje dawne mieszkanie i płakała aby ktoś wpuścił ją do środka, ale nikt już jej tam nie chciał. Musiała tułać się i dawać sobie radę sama na ulicy i takim oto sposobem trafiła do Kociej Chatki.

Agusia bez problemu zaaklimatyzowała się u nas, można by powiedzieć, że czuje się tu dobrze. Jedyne za czym tęskni to ludzie. Jest to bardzo miła i przytulaśna koteczka. Zwraca na siebie uwagę podbiegając do ludzi, ocierając się i domagając głaskania. Jest to kotka już dorosła, więc nie taka szalona jak małe kociaki. Ale zabawy też lubi. W kontaktach z innymi kotami raczej nie ma problemów.

Kilka dni temu szczęście się do niej uśmiechnęło. Nie ze zdjęć, nie z opisu lecz przez zapoznanie się na żywo. Agusia skradła serce miłym Paniom. Niestety nie trwało to długo, kicia była w nowym domu jedną dobę. Okazało się bowiem, że nowa opiekunka dostała silnej alergii. Być może do trzech razy sztuka, szukamy dla Agusi kochających opiekunów! 

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota.Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.
Opłata  10 zł.

adopcja do nowego domku 17.10.2016 r.

czytaj dalej (zdjęć: 4)»

Ajax II

Ajax II - brat Pędzla urodził się w jednej z katowickich piwnic, Mama Ajaxa została przez nas wysterylizowana. Ajax natomiast wraz z trójką rodzeństwa trafił do nas do domu, bo mieszkaniec bloku, w którym była piwnica zagroził, ze maluchy zostaną otrute.

Jako maluszek chorował bardzo na Koci Katar, szczególnie zostało zaatakowane jedno jego oczko. Udało nam się jednak wyleczyć i odchować całą czwórkę. Jest zaszczepionym, wykastrowanym Kocurkiem. Nie sprawia problemu, lubi się bawić, nie jest jednak bardzo ufnym kociakiem. Potrzebuje czasu żeby się przekonać do człowieka. Prawe oczko czasem łzawi i trzeba je przecierać wacikiem nasączonym roztworem soli fizjologicznej. To nie jest choroba, tylko bardziej wymóg estetyczny podobnie jak u perskich kotów. Ajax szuka dobrego domu, który pokocha tego dobrego, łagodnego kotka.

ADOPCJA 13.06.2011

czytaj dalej (zdjęć: 10)»

Ajris

Czasem ludzie są samotni, nie mają nikogo, a każdy chciałby kogoś mieć blisko siebie. Wtedy ratunkiem są zwierzęta, one kochają nas bezwarunkowo. Niestety w niektórych sytuacjach obecność jednego czy dwóch zwierząt nie wystarcza i zaczyna wymykać się to spod kontroli. Zwierząt przybywa, warunki w jakich mieszkają się pogarszają, jedzenia brakuje. Ciężko określić czy tacy ludzie chcą dla nich dobrze, ratując je czy jest to już pewnego rodzaju problem. Z takim właśnie problemem zmierzyliśmy się ratując kilkanaście kotów po Pani, która nagle umarła. starsza Pani, może je kochała, ale było ich tak dużo, że nie mogła zadbać o normalne funkcjonowanie tych kotów. 

Ajris jak tylko dojdzie do siebie będzie piękną kocicą z bujnym futrem. Tak jak pozostali trafiła do nas w okropnym stanie. Wychudzona, futro brudne i posklejane. Teraz już jest dużo lepiej. Po wystraszonych oczach już nie ma śladu. Kotka jest bardzo kochana i sympatyczna. Uwielbia głaskanie i zabawy. Sama chętnie wykłada się do miziania.

Zaczipowana, odpchlona, odrobaczona.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.
Opłata schroniskowa 20 zł.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)

czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Albercik

Albercik to kocurek ok 6 mies. Przesympatyczny, mruczący traktorek. Pod dotykiem ludzkiej ręki głośno mruczy i grucha jak gołąbek. Albercik szuka swojego miejsca na ziemi, takiego na całe życie.

Adopcja 28.03.2011

 

Aldona

Aldona to młoda kotka, urodzona w kwietniu 2013 roku. Nie miała do tej pory zbyt wiele szczęścia. Trafiła do schroniska 16.09. jako znajda z ulicy. Nie wiemy jaka jest jej historia, czy miała kontakt z ludźmi, czy ktoś ją wyrzucił, skrzywdził. Wiemy tylko że jest bardzo wystraszona i najbardziej na świecie chciałaby zniknąć. Cały czas siedzi w kąciku i próbuje się chować. Schronisko ją przytłacza, szczekanie psów ją paraliżuje.
Szukamy cierpliwej osoby, która zaakceptuje Aldonkę taką jaka jest, kogoś kto da jej spokojny, ciepły kąt i nauczy ją żyć wśród ludzi.

Aldonka pojechała do domku 18.02.2014r.

Alex

Alex to śliczny 4-miesięczny kocurek, który skradnie każde serce ;-) Kocurek została sierotką kiedy miał niespełna 2 tygodnie i musiał być karmiony butelką przez "mamę zastępczą". Początkowo Alex miał problem z samodzielnym jedzeniem ponieważ okazało się, że ma troszkę cofniętą żuchwę, ale szybko nauczył się sobie radzić i na ten moment ta mała wada w niczym mu nie przeszkadza. Weterynarz, u którego konsultowany był Aleks, stwierdził, że kluczowym momentem dla kocurka będzie wymiana ząbków na stałe. Wtedy będzie można ocenić, czy coś jeszcze trzeba będzie u Aleksa "poprawić", czy nic nie trzeba będzie robić poza kontrolami u lekarza. Chcąc adoptować Aleksa trzeba liczyć się z tym, że kotek może w przyszłości wymagać zabiegu chirurgicznego. Pewne jest, że cudny rudzielec wynagrodzi swojemu nowemu opiekunowi wszystkie te "problemy" i będzie wspaniałym przyjacielem. 

 Alex pojechał do nowego domku 09.01.2016 r. 

czytaj dalej (zdjęć: 6)»

« Poprzednia 1 2 3 ... 54 55 Następna »

Pokaż kod dla forum