Kocia Chatka Sosnowiec

Koty do adopcji

język / language: polski | english

Do adopcji

Dante

Dante trafił do nas 17.05.2018r nasz koci weteran w odsiadce

Nikt o niego nie pyta, nikt nie dzwoni. Dantusio tak siedzi i czeka na dom, a domu nie widać ☹️. To taki uroczy samotny kocurek. Mimo rąk wolontariuszy którzy codziennie poświęcają mu czas on pragnie swojego człowieka na wyłączność.

Szukamy Dante domu który pokocha go takim jakim jest, a jest czasami taki kocim uciekinierem, nie posiedzi na kolanach, nie poprzytula się, choć to moze sie zmienić w domu gdzie będzie miał swojego Dużego na wyłączność
Dante, czasami daje się miziac, ale raczej kocurek nie zaznal miłości w domu . Wśród innych ponad 20 kotow, w smrodzix, brudzie. .
Dante jak przyszedł do nas był kotem w kiepskim formie, jego futerko było brązowe. 
Teraz kocurek pięknie wygląda, ładnie przybrał na wadze.

W momencie jak przyszedł do nas był kotem, który dosłownie latał po ścianach, tak się bał, z czasem się to troszkę uspokoiło, teraz już zaczyna wychodzić z koszyka w którym zazwyczaj przesiadywał, śpi na parapecie, krześle. Widac, że zaczyna ufać człowiekowi, choć żeby tak naprawdę zaufał w 100% potrzeba dużo czasu i domu.
Przede Wszystkim domu, bo to dla niego najważniejsze. Wiemy, że będąc w domu jedynym kotem, czy kotem do towarzystwa dla kota rezydenta, otworzy się i odda całe swoje serduszko temu jedynem u człowiekowi.

Dante to bardzo grzeczny kot, bezkonfliktowy do innych kotów. Idelany kolega dla drugiego kota.

Dante jest odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony, posiada elektroniczny mikroczip oraz aktualną książeczkę zdrowia. Test na białaczkę ujemny (-)

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.

Każdy kot u nas ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty, ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kotki można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość SMS, a na pewno oddzwonimy.

czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474 , 696 023 393

Jerry (Jerzy)

Kontakt

Telefon: 501 477 474 , 696 023 393

Garfield

Taki kot zdarza się jeden na milion, albo może całkowicie jest jedyny w swoim rodzaju. Przeczytaj do końca historię Garfielda.

Trafił do nas zupełnie przez przypadek. Opatrzność zdecydowanie nad nim czuwała, bo był w takim stanie, że lekarze rozważali eutanazję, załamując ręce w bezsilności. Zdjęcia jego ran nie nadają się do pokazywania publicznie.

Mijały dni, tygodnie, miesiące. Kociak siedział w klatce, zupełnie sam, a jedyny kontakt jaki miał z ludźmi to w gabinecie weterynaryjnym i podczas wizyt wolontariuszy. Cierpienia jakie przechodził są niewyobrażalne, a jego spokój i opanowanie zadziwiają nas każdego dnia.

Pomijając jego choroby my wszystkie kochamy Garfielda. Zresztą nie tylko my, ale każdy kto ma z nim kontakt. Nasza wesoła "bambaryłka" przymila się do każdego, każdego kto może mu dać odrobinę głaskania, smyrania i zabawy. Pod względem charakteru kot jest cudowny i bezproblemowy. Uwielbia wszystkich ludzi, nawet tych których widzi pierwszy raz w życiu. 

Wszystko goiło się bardzo powoli, ale na szczęście teraz została już tylko mała ranka. Dodatkowo przeszedł sanację jamy ustanej, jest na karmie dla alergików, a na koniec okazało się, że ma cukrzycę. Niesamowite, że tyle złego może przydarzyć się tak małej istotce. 

Opieka nad Garfieldem:

- 2x dziennie insulina (cukrzyca stabilna), koszt ok. 50zł/mc.,

- tabletki przeciw alergii 2x dziennie,

- dieta hipoalergiczna.

Teraz jest bezpieczny pod naszą opieką. Bardzo potrzebujemy dla niego nowego domu! Jeśli jednak nie możesz mu tego dać prosimy o: insulinękarmę hypoallergenic lub środki na leczenie i utrzymanie. 

Z całego serca pragniemy również aby kociak kiedyś znalazł swoje miejsce na ziemi i mógł w spokoju żyć wśród kochających opiekunów. 

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.
Opłata schroniskowa 20 zł.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)

czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474 , 696 023 393

Czesio

Pan Czesław, dla przyjaciół Czesio. Błąkał się po ulicach miasta i na szczęście ktoś go znalazł, po czym kotek trafił do nas. Żyje sobie spokojnie i dostatnio. Nie brakuje mu niczego, no prawie, choć prawie robi wielką różnicę. Dobry człowiek, z ciepłymi kolanami - właśnie tego Czesio wypatruje leżąc na parapecie. 

Ma około 1,5 roku. Jest to spokojny, dorosły kot. Zabawy i harce już nie są mu w głowie. Idealnie nada się jako grzeczny przyjaciel czy termofor. Z innymi kotami nie wchodzi sobie w drogę, z nikim się nie kłóci. Woli się wycofać niż wejść w jakiś konflikt. W stosunku do ludzi jest dość ostrożny. Trzeba dać mu czas aby przyzwyczaił się i pokochał całym sercem.

Czesio - FELV +. Można go adoptować do domu z innym nosicielem/nosicielką albo takiego bez kotów. Wirus kociej białaczki nie zagraża ani ludziom, ani innym zwierzętom domowym, np. psom. Należy pamiętać, że wirus ten nie jest chorobotwórczy dla ludzi czyli całkowicie niegroźny dla człowieka. 

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. Opłata schroniskowa 20 zł.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)

czytaj dalej (zdjęć: 4)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474 , 696 023 393

Pepsi

Pepsi to piękna, bura koteczka. Kotka została uratowana z ulicy i już długo czeka na swój dom. Doczekać się nie może, bo jest obciążona nosicielstwem kociej białaczki.

Kotka jest lekko strachliwa i nie tak łatwo o jej zaufanie. Także nie dość, że ma białaczkę, dodatkowo jest bura, nierasowa i strachliwa. Jej szanse na adopcje są bliskie zeru. My nigdy się nie poddajemy, więc szukamy dobrej duszy, która będzie chciała ją uratować. Dzięki, której kotka nie spędzi starości oraz nie umrze w samotności. 

Pepsi może być adoptowana do domu z innym nosicielem/nosicielką, albo takiego bez kotów. Wirus kociej białaczki nie zagraża ani ludziom, ani innym zwierzętom domowym, np. psom. Należy pamiętać, że wirus ten nie jest chorobotwórczy dla ludzi czyli całkowicie niegroźny dla człowieka. 

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. 

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)

czytaj dalej (zdjęć: 8)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474 , 696 023 393

Kluska

Kluska vel Diana kotka można powiedzieć o pospolitym umaszczeniu, a jednocześnie pełna charyzmy. Jest to bardzo miła koteczka, czasami lubi sobie pogadać, gdy przekona się do kogoś to nie odstepuje go na krok. . Dawne imię sugeruje dość okrągła kicie, a faktycznie jest drobna i delikatna.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. 

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)

czytaj dalej (zdjęć: 5)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474 , 696 023 393

Franek

Franio to dorosły, bury kocurek. Został uratowany jako mały kociak i od czterech lat czeka na swój kochający dom. Doczekać się nie może, bo jest obciążony nosicielstwem kociej białaczki.

Czyż mogą być gorsze perspektywy na jakiekolwiek życiowe zmiany? Czy można mieć nadzieję na nowy dom? Może jego piękne spojrzenie uwiedzie czyjeś serce? Franio, jak inne białaczkowe koty, może być adoptowany do domu z innym nosicielem/nosicielką, albo takiego bez kotów. Wirus kociej białaczki nie zagraża ani ludziom, ani innym zwierzętom domowym, np. psom.

Należy pamiętać, że wirus ten nie jest chorobotwórczy dla ludzi czyli całkowicie niegroźny dla człowieka. Franio to przekochany miziasty, przytulaśmy kotek spragniony bliskości. Niestety wolontariusz nigdy nie będzie jak rodzina, a przytulisko jak prawdziwy dom. Może znajdzie się dobra dusza, która chciałby przychodzić do niego i troszkę go poprzytulać? A może ktoś zakocha się w nim i przygarnie?

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. 

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)

czytaj dalej (zdjęć: 9)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474 , 696 023 393

Dżinks

Dżinks to dorosły kociak o ciekawym umaszczeniu. Trafił do nas, ponieważ ktoś wyrzucił go ze swojego ciepłego domu. Niestety to nie koniec, jak tylko trafił do nas pochorował się - koci katar. Leki, badania. Nie miał niestety spokoju.

Teraz już wszystko jest na dobrej drodze :)

Dżinks znosi to wszystko bardzo grzecznie i dzielnie. Jest do tego miłym i spokojnym kociakiem. Bardzo lubi się przytulać i lgnie do ludzi. Z innymi kotami nie wchodzi w konflikty.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.

Każdy kot u nas ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kotki można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość SMS, a na pewno oddzwonimy.

Kontakt

Telefon: 501 477 474 , 696 023 393

Simon

Ten słodki, niewielkiej wielkości, biały mruczek już od kwietnia czeka na nowy dom :(

Simon szuka domu. Wyjątkowego domu. Dlaczego? Bo sam jest wyjątkowy :) Nie jest młodym kotem- ma 9 lat. Nie jest też rasowym cudeńkiem, tylko zwykłym dachowcem, bezdomniakiem.  Nie jest super miziakiem, ale ostatnio zaczął się otwierać na człowieka ,nie kurczy się nerwowo w kącie klatki, daje się głaskać i nawet je z apetytem, to duży postęp. Tylko wyjątkowa osoba dostrzeże go wśród wysypu młodych kociąt i da mu dom. Liczymy na cud. Simon liczy na cud.
Simon potrzebuje osoby, która poświęci mu czas i przywróci wiarę w człowieka. W schronisku zniknie wśród miziastych i otwartych kotów. Pomóż nam znaleźć mu dom.

Minął rok, prawie rok odkąd pisaliśmy te słowo. Nie znalazła się ani jedna osoba, która chciałaby go poznać. Telefon milczy...

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. 

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.
Opłata schroniskowa 20 zł.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)

czytaj dalej (zdjęć: 4)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474 , 696 023 393

Szakal

Szakal trafił do nas prosto z domu. Niestety wnuczek właścicielki dostał silnej alergii. I takim oto sposobem kotek opuścił swój dom, w którym mieszkał od zawsze. Kotek ma koło 14 lat. 

Gdy do nas trafił został przebadany i okazało się, że kociak cierpi na cukrzycę. Był w takim stanie, że z powodu cukrzycy miał problemy z łapkami, ciężko mu się chodziło. Przez pewien czas przyjmował witaminę B12 i ewidentnie mu pomogła, teraz już jest wszystko w porządku. Może się bez problemu poruszać, ale raczej przebywa na dolnych półkach. Codziennie przyjmuje insulinę. Nie wiadomo jak dużo życia mu jeszcze zostało. Czy zasłużył na to aby umrzeć samotnie pośród innych bezdomnych kotów?

Z innymi kotami utrzymuje dystans, burczy na nie ostrzegawczo.Jest prawdziwym kocurem, można głaskać gdy on ma na to ochotę :) Lubi sobie pogadać, więc będzie świetnym kompanem do rozmów. 

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. 

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kotka można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)

czytaj dalej (zdjęć: 8)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474, 696 023 393

Stanley

Stanley to kolejny skrzywdzony kociak. Trafił do nas po śmierci swojego właściciela. Pewnie, mieszkanie się przyda, można je np. sprzedać. A kot po zmarłym? To przecież niepotrzebny balast. Do tej pory był członkiem rodziny, ale stary kot, po co komu. Najłatwiej podrzucić do schroniska.

Najłatwiej, ale i najgorzej. Dla Stanleya to katusze. Kot jest niesamowicie smutny.  Teraz ma dużą depresję, nie potrafi się odnaleźć. PILNIE szukamy dla niego domu. Kotek jest bardzo spokojny. Chyba nie przebywał wcześniej z innymi kotami, ponieważ ostrzegawczo burczy na wszystkie, które próbują się do niego zbliżyć. Wynika to jedynie ze strachu i stresu. 

Kotek trafił do nas z bardzo dużym guzem na łapce, który był prawie tak duży jak jego głowa. Teraz sierść już zagojona, a Stanley szuka kochających opiekunów. W nowym domu nie powinien sprawiać problemów, potrzebuje jedynie czasu na aklimatyzację. Przytulisko to nie miejsce dla niego!!!!!!

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.Opłata schroniskowa 20 zł.

Kotka można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)

Kontakt

Telefon: 501 477 474 , 696 023 393

Beny

Beny, około 4-letni biało-bury kocur.
Jest zaczipowany, odpchlony, odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany. Test na białaczkę Felv: ujemny.


Beniuś, Beniula, Słodki Benek, Benini, Beniulek,Benicio, Benito, Beny Hill, Benczas, Benix, Beny Pluszak - to tylko niektóre z jego przydomków. 

Beny to uroczy czterolatek. Miękkie futerko, schludna fryzurka i łagodne spojrzenie to pierwsze cechy które rzucają się w oczy u tego eleganta. Przyjemna powierzchowność – choć tak oczywista – jest drugorzędna w świetle cudownego usposobienia!

Powiedzieć, że jest czułym, kochającym i prześmiesznym rozkoszniakiem to jakby wymierzyć mu policzek!

Rano leżąc w łóżku lub odpoczywając wieczorem po pracy główka Benego jakoś zawsze znajdzie się tam, gdzie akurat chcesz położyć dłoń. Niestrudzony towarzysz w wędrówkach po mieszkaniu. Gdzie się nie ruszysz słychać cichutki trucht grubka. Rano odprowadza do drzwi, żeby po południu przywitać Cię u progu. Uwielbia czochranko, drapanie po brzuszku i każdy inny przejaw czułości. Niepoprawny przytulak - zarzuca łapki na człowieka, tuli się i drzemie – oprócz pogoni za pióropuszem to jego ulubiony sport. 
Wszystko, żeby tylko z kimś być, czuć ciepło i bliskość, słyszeć czyjś kochający głos... 

Ok, wiesz już co to za typ, teraz wyobraź sobie, że ten pluszak przez rok był skazany na samotność w schronisku. Sam w wolierze. Wolontariusze przynieśli mu polarowy kocyk, który kiedyś pachniał człowiekiem, ale to za mało. Cały rok sam... Beny cierpi na mykoplazmozę, dlatego musi być izolowany od innych kotów (choroba przenosi się tylko między nimi). Leczenie nie jest uciążliwe – Beny raz dziennie przyjmuje dawkę sterydu w tabletce, przy czym jest bardzo grzeczny.

Teraz Beny do nieprzytomności rozkochuje ciotki (oraz bez wyjątku wszystkich gości) w domu tymczasowym, ale ten obrzydliwy przymiotnik – tymczasowy - wisi nad nim jak cień czegoś nieuniknionego... Czegoś na co on - po ludzku - nie zasługuje. 

On tak bardzo kocha ludzi, a być kochanym przez SWOJEGO człowieka, to wszystko czego Beniula chce. Nie odmawiaj mu.



(Informacje o mykoplazmie: http://swiatkotow.pl/strefa-wiedzy/artykuly/choroby/art,278,hemobartoneloza-fia-zakazna-anemia-kotow.html )


Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.
Opłata schroniskowa 20 zł.

Kota można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Kontakt
Telefon: 
Basia 501 717 146
Zuza 662 121 682

czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Kontakt

Telefon: 501 717 146, 662 121 682

Kiero

Kiero to piękny duży kocur, ma ok. 5 lat. W kontaktach z innymi kotami bezproblemowy. Potrafi zwrócić na siebie uwagę "mówiąc" po swojemu.Jest spokojnym, łagodnym kotem. W domu niczego nie niszczy, nie drapie. Lubi kontakt z człowiekiem, lubi być przytulany i głaskany, ale nie jest kotem nakolankowym. Potrafi cały dzień spędzić leżąc na parapecie lub w ciepłe dni na balkonie. Jest kotem niewychodzącym. Zachowuje czystość, korzysta z kuwety, ale zdarzają mu się "wypadki". Kiero jest kotem bardzo wrażliwym. Na stres reaguje nadmiernym wylizywaniem co powoduje rany i ubytki futra. Jest na specjalistycznej karmie.

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. 

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Kotka można również adoptować wirtualnie. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi adopcji wirtualnych.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)

czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Kontakt

Telefon: 668477054

Ptysia - rezzerwacja

Ptysia to słodka buraska. Ma około roku i jest drobnej budowy. Jej historia zaczęła się od momentu znalezienia na ulicy. Teraz mieszka u nas i w spokoju czeka na swój dom.

Jest bardzo wesołą i rozgadaną kotką. Głośno upomina się o jedzonko. Uwielbia się bawić i ma dużo energii. Z innymi kotami żyje w symbiozie. Choć jak na gadułę przystało, zawsze musi mieć ostatnie zdanie. 

Felv +. Ptysia może być adoptowana do domu z innym nosicielem/nosicielką, albo takiego bez kotów. Wirus kociej białaczki nie zagraża ani ludziom, ani innym zwierzętom domowym, np. psom. Należy pamiętać, że wirus ten nie jest chorobotwórczy dla ludzi czyli całkowicie niegroźny dla człowieka. 

Aby adoptować kota należy być osobą pełnoletnią. Posiadać przy sobie dowód osobisty oraz transporterek do przewozu kota. Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. 

Każdy kot ma przeprowadzaną profilaktykę oraz sterylizację/kastrację nie pobieramy opłaty ale abyśmy mogli funkcjonować i ratować kolejne stworzenia będziemy wdzięczni za każdą darowiznę składaną przy adopcji.

Nie zawsze możemy odebrać telefon, w takim przypadku prosimy o krótką wiadomość a na pewno oddzwonimy :)

czytaj dalej (zdjęć: 6)»

Kontakt

Telefon: 501 477 474 , 696 023 393

Pokaż kod dla forum