Kocia Chatka Sosnowiec

Koty do adopcji

język / language: polski | english

(04-01-2018) Majeczka za Tęczowym Mostem. Uratuj Maćka i Kassandrę!

Majeczka była z nami za krótko... Za krótko a jednak w Kociej Chatce jako weteranka. Jest jedną z tych uratowanych "spod igły". Z wyrokiem białaczki ciążcym nad nią mieszkała u nas. Z założenia Chatka jest tymczasowym miejscem pobytu do czasu znalezienia kochających opiekunów. Ale kto chce kota, który ma białaczkę?? Pojedyncze jednostki. Niestety Majeczka nie dożyła szczęśliwego domu. Cieszymy się, że mogliśmy pomóc jej choć trochę przekazując tyle miłości ile każda wolontariuszka ma w sobie. Nie jest to własny dom ale jego namiastka. Dziś Maja odeszła w naszych ramionach. Choć bezdomna to i tak kochana...

Dla Maćka i Kassandry nie jest jeszcze za późno. Można je uratować dając od siebie tak niewiele: miłość i ciepły kąt.

http://www.nadziejanadom.org/?kociak=2735 

czytaj dalej »

(29-12-2017) UWAGA - Sylwester. Zadbaj o swojego pupila.

\ochani! Wielkimi krokami zbliża się Sylwester. Już od kilku dni słychać huki wystrzałów sztucznych ogni. Aby Wasi czworonożni pupile bezpiecznie przetrwały ten trudny dla nich czas - mamy dla Was kilka rad:
1. CHIP - jeśli Twój pupil jest zachipowany sprawdź czy został on poprawnie zarejestrowany w ogólnodostępnej bazie danych
2. Do obroży lub szelek przypnij mu ADRESÓWKĘ z Twoim nr telefonu oraz z jego imieniem.
3. Przez najbliższe dni wyprowadzaj psa NA SMYCZY nawet jeśli na co dzień chodzi bez.

czytaj dalej »

(17-12-2017) Metamorfozy

Praktycznie codziennie trafiają do nas nowi podopieczni. Ich historie są bardzo różne. Zdarza się, że nagle ktoś dostanie alergii, innym razem umrze właściciel i nikt z rodziny nie może przygarnąć kota, czasem kot sika w mieszkaniu, lub ktoś znajdzie kota na ulicy albo wręcz całą kocią rodzinę , zdarzają się też interwencje. Powody można by mnożyć, ale jedno jest wspólne – krzywda, cierpienie, smutek, porzucenie, samotność.

Jeśli kot trafia do nas wprost z domowych pieleszy, w których mieszkał i był kochany przez całe swoje życie to momentalnie wpada w depresje, jest oszołomiony i nie ma pojęcia co i dlaczego się z nim stało. Patrząc na tak skrzywdzone zwierzę nie sposób przejść obojętnie. Najczęściej wiąże się to z tym, że kociak kuli się tylko w kącie, przyklejony do podłogi, nie chce jeść ani pić. Tak bardzo tęskni za właścicielem, który go porzucił…. Bywają sytuacje, że nie uda się uratować takiego kota, bo jego cierpienie jest zbyt duże. My wolontariusze staramy się robić wszystko aby uratować jak najwięcej żywych istot. Taka praca nie jest łatwa, ani przyjemna. Nie ogranicza się do głaskania miłych kotków. To codzienna walka o ich zdrowie i życie.

Zaniedbane, chore, wychudzone – takie przypadki też do nas trafiają. My walczymy o każdą istotę, jeśli tylko ona ma siłę walczyć razem z nami robimy wszystko aby ją uratować. Nie raz, nie dwa myśleliśmy, że tego przypadku nie uda się uratować, wychudzony i wyniszczony do granic możliwość, przewlekle chory np. kot po wypadku komunikacyjnym, którego właścicielka nie zabrała do weterynarza i dodatkowo następnego dnia wypadł przez okno. Miłość i wytrwałość jakie wkładamy w tą nierówną walkę opłacają się. Tysiące uratowanych kotów, które cieszą się szczęśliwymi domami oraz zadowoleni właściciele, którzy zyskują przyjaciół na długie lata.

Niesamowite jak bardzo zwierzę może się zmienić. Nie tylko z wyglądu ale również z charakteru. Po porzuceniu zagubione, smutne, skulone i bezradne. Po pewnym czasie u nas w miarę dochodzą do siebie ale dopiero w nowych domach otwierają się na dobre. Okazuje się, że kot który się bał i uciekał, tak naprawdę kocha ludzi i chciałby cały dzień siedzieć na kolanach opiekuna. Na zdjęciach przedstawiamy kilka spośród tysięcy szczęśliwie zakończonych historii.

czytaj dalej »

(09-12-2017) Pies przy budzie ma swoje Prawo!

Kochani! 
Na terenie Sosnowca możecie zobaczyć nasze billboardy „Pies przy budzie ma swoje PRAWO”. Ma prawo do godnego życia, ciepłej budy, swobody. Mamy nadzieję, że już niedługo łańcuchy będą zakazane. Póki co przypominamy, uwrażliwiamy i edukujemy. 
Jako Stowarzyszenie Opieki nad Zwierzętami przeprowadziliśmy już w tym roku ponad 200 interwencji w sytuacjach, gdy życie lub zdrowie zwierząt było zagrożone. Krótki łańcuch, brak świeżej wody, dziurawa, spróchniała buda a wokół mnóstwo błota albo wody to obrazki, które widzimy często. Nie zostawiamy tego! Prowadzimy do zmiany warunków lub odbieramy zwierzęta, które są krzywdzone i kierujemy sprawy na Policję. Działamy dzięki Waszej pomocy i wsparciu także finansowemu. Dziękujemy za zaufanie.

czytaj dalej »

(05-11-2017) Dziękujemy za wsparcie dla Czarka

Dziękujemy bardzo firmie Eactive  za wsparcie naszego biednego Czarusia <3

czytaj dalej »